Connect with us

NFL

Głośno o tym w całej Polsce, czegoś takiego nikt się nie spodziewał 😱

Published

on

Nawrocki zabrał głos podczas wizyty w Chmielni, dzień po ogłoszeniu weta wobec rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. Odniósł się nie tylko do tej decyzji, ale do całej układanki zalegających w Sejmie propozycji ustawodawczych, które – jak podkreślił – są głosem milionów Polaków, nie jego prywatną inicjatywą.

– Jesteśmy w ustrojowej sytuacji, w której prezydent i „plan 21″, na który zagłosowało 10,5 mln Polaków, jest blokowany przez marszałka Sejmu, który uzyskał kilkanaście tysięcy głosów. Jest to wynik wyłącznie politycznej architektury – powiedział Nawrocki.

Następnie przeszedł bezpośrednio do konstytucyjnego zarzutu:

– To nie tak powinno wyglądać. Prawo weta przysługuje prezydentowi, marszałek Sejmu nie ma prawa weta. Jeszcze raz apeluję do pana marszałka Czarzastego, aby odmroził prezydenckie projekty ustaw i aby wrócił do szeregu, który wyznacza mu konstytucja. Polacy na to czekają, panie marszałku – oznajmił prezydent.

Sformułowanie „wrócić do szeregu” jest tu zarzutem ustrojowym: marszałek Sejmu, zgodnie z konstytucją, prowadzi prace Sejmu – nie ocenia, które projekty zasługują na procedowanie, a które nie. To uprawnienie należy wyłącznie do posłów głosujących nad wnioskiem o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Prezydent RP Karol Nawrocki podjął decyzję o zawetowaniu ustawy z dnia 27 lutego 2026 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (nr druku sejmowego 1600).

Decyzja została podjęta z troski o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w…

— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) March 13, 2026
Rozwiń
Skąd wziął się spór – „zamrażarka” jako strategia, nie przypadek
Czarzasty w swoim pierwszym orędziu, emitowanym 21 listopada 2025 roku, ogłosił, że będzie stosował „marszałkowskie weto” wobec „szkodliwych projektów legislacyjnych służących populizmowi i rozregulowaniu zasad funkcjonowania państwa”, uzależniając ich procedowanie od oceny realności źródeł finansowania. Sam przyznał jednocześnie, że „nie ma takiej instytucji jak marszałkowskie weto” i że jest to jego „protest przeciwko rodzącemu się naokoło populizmowi”.

Czarzasty swoją strategię stosuje konsekwentnie. W marcu 2026 roku, marszałek ogłosił wprost, że Sejm nie będzie procedował ustawy dotyczącej prezydenckiego projektu „SAFE 0%”, dopóki Karol Nawrocki nie podejmie decyzji w sprawie unijnego mechanizmu finansowania zbrojeń. To już nie „ocena merytoryczna”, lecz otwarcie zadeklarowana zasada wzajemności – ustawa za ustawę.

Co konkretnie leży w zamrażarce
Spośród 17 inicjatyw ustawodawczych złożonych przez Pałac Prezydencki od lata 2025 roku, procedowania doczekała się jedna. Wśród pozostałych 16 zamrożonych projektów znajdują się m.in.:

zerowy PIT dla rodzin – zwolnienie z podatku dochodowego rodziców wychowujących co najmniej dwoje dzieci,
minimalna waloryzacja emerytur – projekt gwarantujący seniorom coroczny wzrost świadczenia o co najmniej 150 zł,
„Tani prąd – 33 proc.” – obniżenie stawki VAT na energię elektryczną z 23 do 5 proc. oraz przerzucenie opłat OZE i mocowej z rachunków gospodarstw domowych na budżet państwa. Warte odnotowania: pomysły zawarte w tym projekcie znalazły się wśród rekomendacji Komisji Europejskiej dla państw członkowskich, co zauważył minister Karol Rabenda z Kancelarii Prezydenta,
„Polski SAFE 0%” – alternatywny wobec unijnej pożyczki projekt finansowania inwestycji obronnych z zysku Narodowego Banku Polskiego i rezerw złota. Nawrocki argumentuje, że Polska nie powinna finansować obronności zagranicznym kredytem, gdy dysponuje własnymi zasobami.
Czarzasty kwestionuje przede wszystkim finansową wiarygodność projektów. W odniesieniu do projektu „Tani prąd” marszałek publicznie zapytał prezydenta, skąd chciałby wziąć szacowane 50 mld zł rocznie – czy z obrony narodowej, ze szpitali, czy ze świadczeń socjalnych. Pałac Prezydencki odpiera zarzut, wskazując, że ocena merytoryczna należy do komisji i izby, nie do marszałka jednoosobowo.

Konstytucja, czyli pole bitwy
Spór między Nawrockim a Czarzastym nie jest wyłącznie kwestią konkretnych ustaw. Obie strony walczą o model ustrojowy: kto naprawdę wyznacza kierunek polityki publicznej w Polsce, gdy prezydent i rząd pochodzą z przeciwnych obozów politycznych.

Poseł Łukasz Rzepecki z Konfederacji stwierdził, że marszałek chce stać się pierwszym cenzorem i że „tą drogą szedł dwa lata temu marszałek Hołownia”. Z kolei europoseł Maciej Wąsik z PiS ocenił, że Czarzasty w sposób bezprawny ogranicza prerogatywy prezydenta, podkreślając, że mandat demokratyczny głowy państwa, wybrany w wyborach powszechnych przez ponad 10 mln Polaków, nadaje jego inicjatywom szczególną wagę.

Strona rządząca ripostuje, że zamrożenie projektów jest reakcją na serię prezydenckich wet, które blokują rządowe ustawy. Czarzasty wprost powiązał obie sprawy, zapowiadając, że dopóki prezydent nie przestanie podpisywać „absurdalnych wet”, będzie miał w Sejmie marszałka, który „będzie to oceniał i będzie miał w tej sprawie swoje zdanie”.

W praktyce oznacza to pat: prezydent wetuje ustawy koalicji, marszałek blokuje inicjatywy prezydenta. Żadna ze stron nie ma konstytucyjnych narzędzi, by zmusić drugą do działania – spór będzie więc toczył się głównie w przestrzeni publicznej, a jego ostatecznym arbitrem staną się wyborcy w 2027 roku.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247