NFL
Głośno o tym, co zrobili Niemcy podczas igrzysk. Ludzie aż łapali się za głowy Czytaj więcej:
Podczas uroczystego otwarcia igrzysk na legendarnym stadionie San Siro, polska reprezentacja zaprezentowała coś, co natychmiast przykuło uwagę zagranicznych obserwatorów. Polska para łyżwiarzy figurowych, Julia Szczecinina i Michał Woźniak, weszła na arenę w efektownym podnoszeniu, co zostało uwiecznione przez internautów jako jeden z najbardziej stylowych momentów wieczoru.
Grindstone Media Group/Shutterstock
Ten artystyczny akcent wyróżnił Biało-Czerwonych na tle innych nacji i stał się wiralowym hitem, co potwierdzają entuzjastyczne wpisy włoskich fanów. Nasi łyżwiarze udowodnili, że nawet podczas oficjalnego przemarszu można wykazać się kreatywnością i sportową gracją, ustawiając poprzeczkę bardzo wysoko już na samym starcie imprezy.
Rozwiń
Niemieckie „papugowanie” w Weronie
Zaskoczenie przyszło jednak ponad dwa tygodnie później, gdy antyczny amfiteatr w Weronie gościł ceremonię zamknięcia. To tam niemieccy łyżwiarze figurowi zdecydowali się na gest, który polscy dziennikarze i kibice odebrali jednoznacznie jako kopię. Niemcy wyszli na paradę w identycznym podnoszeniu, jakie wcześniej zaprezentowali Polacy.
Reakcja polskich mediów była natychmiastowa – oficjalny profil Eurosport Polska skomentował to zachowanie krótkim, ale dosadnym określeniem „Papugi!”. Choć tylko wprawne oko mogło wyłapać ten detal, zestawienie zdjęć nie pozostawia złudzeń co do źródła inspiracji naszych sąsiadów, którzy postanowili „ściągnąć” sprawdzony patent od polskiej ekipy.
Rozwiń
Wielu właścicieli zapłaci podatek od fotowoltaiki. Kluczowe, gdzie zamontowali panele
Czytaj dalej
Widownię aż zamurowało! Uczestnik rzucił w Egurrolę krzesłem. Dantejskie sceny w 1 odcinku 17. edycji
Czytaj dalej
Medalowe żniwa Kacpra Tomasiaka i sukcesy na lodzie
Igrzyska we Włoszech to jednak przede wszystkim wielkie sukcesy sportowe, w których prym wiedli nasi reprezentanci. Polska zakończyła zmagania na 21. miejscu w tabeli medalowej, zdobywając łącznie cztery krążki. Prawdziwym objawieniem był skoczek narciarski Kacper Tomasiak, który zapisał się na kartach historii jako autor aż trzech medali dla polskiej kadry.
Kacper Tomasiak | Tobias Schwarz/AFP/East News
Nie mniejszym wyczynem popisał się Władimir Semirunnij, który wywalczył srebro w rywalizacji łyżwiarzy szybkich na dystansie 10 000 m. Te osiągnięcia sprawiły, że Polska była widoczna nie tylko dzięki efektownym paradom, ale przede wszystkim dzięki znakomitej formie młodych sportowców, którzy rzucili wyzwanie światowej czołówce w najbardziej wymagających dyscyplinach zimowych.
Ostatni akord igrzysk i polscy chorążowie
Finałowa parada w Weronie była momentem szczególnym dla 20 polskich sportowców, którzy pozostali na miejscu do samego końca. Zaszczytną rolę chorążych pełnili Gabriela Topolska oraz medalista Władimir Semirunnij, dumnie reprezentując barwy narodowe podczas niesamowitego show w historycznej arenie.
Cała ceremonia zamknięcia była pełna symboli, ale to właśnie polskie akcenty – zarówno te medalowe, jak i te „skopiowane” przez inne nacje – pozostaną w pamięci kibiców najdłużej. Polska misja olimpijska w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo udowodniła, że nasza reprezentacja potrafi wyznaczać trendy i walczyć o najwyższe cele, kończąc udział w igrzyskach z podniesioną głową.
