NFL
Fani przecierają oczy ze zdumienia 😱
Dorota Wellman to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskich mediów. Od ponad dekady jest stałą twarzą stacji TVN, gdzie – wraz z Marcinem Prokopem – prowadzi kultowy program „Dzień Dobry TVN”. Jej styl prowadzenia, poczucie humoru i naturalność zdobyły serca szerokiej publiczności, czyniąc z niej jedną z najpopularniejszych i najbardziej lubianych prezenterów telewizyjnych w kraju.
Wellman swoją karierę zaczynała w radiu – współpracowała m.in. z Radiem Solidarność, Radiem Eska, Radiem Zet oraz TOK FM. Przez lata rozwijała także działalność prasową, publikując felietony oraz współtworząc różne tytuły czasopism. Oprócz mediów elektronicznych, Dorota ma na swoim koncie również działalność filmową – pojawiła się w filmie „Wałęsa. Człowiek z nadziei” Andrzeja Wajdy w roli Henryki Krzywonos.
Jako osoba publiczna, Wellman znana jest z dystansu do siebie, otwartości w rozmowach oraz pozytywnej energii, którą przekazuje widzom i czytelnikom. Pomimo często intensywnego życia medialnego, zawsze unikała skandali i kontrowersji – do czasu, gdy podzieliła się wspomnieniem o swoim pobycie w areszcie, co wywołało niemałe poruszenie wśród jej fanów.
Za co aresztowano Dorotę Wellman?
Choć nazwisko Doroty Wellman zwykle kojarzy się z telewizyjnym show-biznesem i życiem w świetle fleszy, niewielu wiedziało, że dziennikarka miała kiedyś do czynienia z… aresztem. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim Wellman otwarcie przyznała, że trafiła do aresztu w czasach młodości – i to nie z powodu poważnej przestępczości, ale… kolportażu książek.
Choć dziś brzmi to niewiarygodnie, Wellman opowiadała, że została zatrzymana za dystrybucję książek poza oficjalnym systemem sprzedaży, co w tamtych czasach traktowano jako wykroczenie. Jak tłumaczyła:
Trafiłam tam za kolportaż książek, nielegalny w tym czasie.
Pobyt w areszcie nie był jednak łatwy. Dziennikarka wspominała w podcaście, że kontakt z innymi osadzonymi był dla niej dużym wyzwaniem. Opowiadała, że początkowo została pobita przez inne kobiety przebywające w areszcie, które – jak żartobliwie zauważyła – mogły uznać ją za konkurencję. Wspomnienia te, pomimo trudnych doświadczeń, dziś są przez nią traktowane jako anegdota z życia – choć z pewnością wyjątkowa i nietypowa jak na życiorys osoby publicznej.
Tyle kosztują pączki u Magdy Gessler. Te ceny wbijają w fotel
Czytaj dalej
Marta Nawrocka zabrała głos ws. Kasi i Antka. Pilnuje, by ich codzienność wyglądała tak zwyczajnie, jak to tylko możliwe
Czytaj dalej
Dorota Wellman opowiedziała o pobycie w areszcie
Informacje o pobycie Doroty Wellman w areszcie nie pochodzą z doniesień sensacyjnych czy materiałów śledczych, lecz z wypowiedzi samej zainteresowanej. Dziennikarka podzieliła się wspomnieniami w trakcie popularnego podcastu prowadzonego przez Kubę Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego – programu, który cieszy się dużą oglądalnością i w którym często pojawiają się znane postaci show-biznesu.
Najpierw mi spuściły manto, a potem okazało się, że mamy o czym do porozmawiania. Nie wiem co je napadło, byłam młodsza, myślały może, że jestem konkurencją. […] Szybko znalazłam się w tym środowisku, bo też musiałam, żeby przeżyć. Te panie prowadziły mnie za rękę w świecie więziennym. Myślę, że dzięki nim mogłam tam jakoś egzystować i przeżyć – wspominała.
To właśnie tam Wellman po raz pierwszy publicznie opowiedziała o swoim areszcie i warunkach, jakie tam panowały. Jej szczere i otwarte wyznania o pobycie między innymi w towarzystwie osadzonych kobiet – prostytutek i złodziejek – zaskoczyły nie tylko fanów, ale także prowadzących. Dziennikarka podkreślała, że mimo początkowych trudności, z czasem potrafiła odnaleźć się w tej nietypowej dla siebie sytuacji.
Rozwiń
To właśnie relacja z podcastu stała się źródłem informacji cytowanych przez media, które następnie przyjęły tę historię szerzej do swojego przekazu. Dzięki temu fani poznali tę mało znaną stronę życia Wellman – odsłaniającą ją z zupełnie innej, ludzkiej perspektywy.
