NFL
Dwa słowa i lawina komentarzy ➡️
Wszystko jasne! Jeremy Sochan po zwolnieniu z San Antonio Spurs ma już nowy klub. Do ogłoszenia podpisania kontraktu z reprezentantem Polski doszło w środku nocy polskiego czasu, a New York Knicks potrzebowało do tego tylko dwóch słów. A to wystarczyło, by wywołać lawinę komentarzy!
Pojawiają się głosy, że obóz Jeremy’ego Sochana przelicytował podczas negocjacji nowego, wieloletniego kontraktu z San Antonio. Oczekiwania były ogromne — 22-letni koszykarz mógł się stać najlepiej zarabiającym polskim sportowcem. Zamiast tego oglądaliśmy rozstanie ze Spurs i możemy być świadkami ostatniego dzwonka w NBA. A już teraz wiemy, gdzie karierę kontynuować będzie reprezentant Polski!
“San Antonio… Kiedy zostałem wybrany w drafcie, nie zdawałem sobie sprawy, jak szybko poczuję się tu jak w domu. W ciągu swojego życia często się przeprowadzałem i jest to najdłuższy okres, jaki spędziłem w jednym miejscu od czasu, gdy miałem 15 lat. Przez wzloty i upadki wiele się nauczyłem, rozwijałem się i zawsze pozostawałem wierny sobie. Ta społeczność i kibice przyjęli mnie z otwartymi ramionami od pierwszego dnia! To coś więcej niż koszykówka i jestem za to wiecznie wdzięczny. Zawsze będę kochał San Antonio! Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu, a czas pokaże…” — napisał Sochan w mediach społecznościowych, po rozstaniu z San Antonio Spurs. A teraz zatrudnienie go ogłosiło New York Knicks!
Na co w Nowym Jorku może liczyć Jeremy Sochan?
— Knicks mają skład mocno nabity zawodnikami na pozycji Jeremy’ego — są tam Anunoby, Bridges, Towns, Hart czy ten super atletyczny Diawara. Oni na pewno będą zabierać minuty. Obawiam się, że Sochan znów może być takim zawodnikiem “wyciągnij zawleczkę w razie potrzeby”. A to samo przeżywaliśmy w San Antonio. Choć oczywiście to jest Madison Square Garden, to kibice Nowego Jorku i wielki projekt medialny. Natomiast podkreślam, Jeremy musi przede wszystkim grać — mówił nam Mateusz Babiarz, jeden z najlepszych specjalistów od NBA i San Antonio Spurs w Polsce (@matbabiarz na platformie X).
Warto dodać, że wystarczyło kilkadziesiąt minut, by pod postem o ogłoszeniu zakontraktowania reprezentanta Polski pojawiło się kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń i masa reakcji. A New York Knick przywitali Sochana dwoma słowami. “Witaj, Jeremy” — napisano.
Walkę o NBA Polak zaczyna w zasadzie od nowa, w trzeciej drużynie konferencji wschodniej. Pierwszy mecz w barwach Knicks powinien rozegrać 20 lutego — po przerwie na All Star Weekend. Rywalami będą Detroit Pistons.
