NFL
Dwa lata temu miała bardzo poważny wypadek. Teraz ogłasza ➡
Niespełna dwa lata temu Juliane Fruehwirt uległa bardzo poważnemu wypadkowi i lekarze musieli przeszczepić jej język. Teraz niemiecka biathlonistka poinformowała fanów, że kończy karierę po tym, jak nie udało jej się zakwalifikować na igrzyska olimpijskie. “Ostatnie dziewięć miesięcy było dla mnie absolutną granicą wytrzymałości. Dlatego decyzja o powiedzeniu »dość« w środku sezonu była łatwa i słuszna” — przekazała 27-latka.
W marcu 2024 r. Juliane Fruehwirt upadła podczas rozgrzewki, a jeden z kijków przebił jej policzek i górną szczękę. Biathlonistka doznała wówczas złamania szczęki i kości jarzmowej, straciła też kilka zębów i część języka, przez co musiała poddać się przeszczepowi.
Po wypadku Niemka przeszła długą rehabilitację. Gdy wróciła do swojej dyscypliny, marzyła o tym, by wystartować na igrzyskach olimpijskich. Celu nie osiągnęła, dlatego podjęła decyzję o sportowej emeryturze. Na Instagramie ogłosiła, na czym teraz się skupi.
“Czas oficjalnie zakończyć moją karierę. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że sezon 2025/26 zaczynałam z celem zakwalifikowania się na igrzyska olimpijskie. Nie udało się tego osiągnąć. Zawsze uwielbiałam trenować, podporządkowując wszystko sportowi. Jak wiecie, od czasu wypadku zostałam również przedsiębiorczynią i co mogę powiedzieć — nie spodziewałam się takiego sukcesu po »Jule’s Coaching«. Sukcesu, na który ciężko pracowałam” — napisała na portalu społecznościowym Juliane Fruehwirt.
Ostatnie dziewięć miesięcy było dla mnie absolutną granicą wytrzymałości. Dlatego decyzja o powiedzeniu »dość« w środku sezonu była łatwa i słuszna. Nie tylko dlatego, że mam wspaniałych przyjaciół, którzy niejednokrotnie ostrzegali mnie przed ryzykiem wypalenia” — wyznała biathlonistka.
Czy osiągnęłam wszystko, czego chciałam w biathlonie? Nie… Czy mała Juliane byłaby nadal dumna ze swojego pierwszego wyścigu (zdjęcie nr 5), gdyby wiedziała, co przyniesie przyszłość? Tak. Nie zostałam obdarzona największym talentem, poza wolą sukcesu i umiejętnością ciężkiej pracy” — podkreśliła. W dalszej części wpisu podziękowała rodzicom i przyjaciołom, a także innym osobom, które wspierały ją w trakcie kariery.
Tym teraz będzie się zajmować Juliane Fruehwirt
“Z niecierpliwością czekam na wszystko, co przyniesie przyszłość — do zobaczenia wkrótce!” — zaznaczyła 27-letnia Niemka, która teraz zamierza się skupić na pracy w swojej firmie “Jule’s Coaching”. Fruehwirt trenuje sportowców-amatorów, pomagając im w osiąganiu ich celów.
