NFL
Drony uderzyły w blok mieszkalny. Nie żyją co najmniej 3 osoby
W nocy z 3 na 4 kwietnia miasto Sum na północnym wschodzie Ukrainy stało się celem brutalnego ataku. Rosyjskie bezzałogowce uderzyły w infrastrukturę cywilną, powodując tragiczne skutki dla mieszkańców miasta.
Z informacji przekazanych przez Państwową Służbę Ratowniczą Ukrainy wynika, że jeden z dronów uderzył bezpośrednio w 16-piętrowy budynek mieszkalny. Atak spowodował natychmiastowy pożar, który ogarnął wyższe kondygnacje wieżowca.
W wyniku uderzenia zginęły co najmniej trzy osoby. Siedem kolejnych osób odniosło obrażenia wymagające hospitalizacji, a wśród rannych znajduje się dziecko, które w chwili ataku przebywało w jednym z mieszkań.
Służby ratunkowe, które przybyły na miejsce, musiały przeprowadzić błyskawiczną ewakuację dziesiątek lokatorów. Akcja była utrudniona przez gęste zadymienie oraz zniszczenia konstrukcyjne spowodowane eksplozją głowicy bojowej drona.
Równolegle z gaszeniem ognia w wieżowcu, ratownicy sprawdzali okoliczne podwórza. Odnotowano bowiem kolejne wybuchy w tej samej dzielnicy, co potęgowało chaos i strach wśród cywilów szukających schronienia.
toku działań ustalono, że drugi z rosyjskich dronów spadł na pobliskie podwórze. Choć to uderzenie nie spowodowało ofiar śmiertelnych, doprowadziło do znaczących zniszczeń mienia oraz uszkodzenia zaparkowanych w pobliżu pojazdów.
Miasto, położone blisko granicy, pozostaje pod stałym zagrożeniem ze strony rosyjskich systemów bezzałogowych, które terroryzują ludność cywilną.
