Connect with us

NFL

Dosadnie powiedział swoje zdanie 👇

Published

on

Michał Wiśniewski to postać, która w polskim show-biznesie udowodniła, że można mieć wszystko, stracić to w jedną noc, a mimo to wyjść na prostą. Zanim pojawiła się era influencerów, już wiedział, jak sprzedawać prywatność, zanim ktokolwiek wymyślił to pojęcie. Charakterystyczne czerwone włosy stały się jego znakiem rozpoznawczym, a piosenki Ich Troje rozbrzmiewały w całym kraju – od eleganckich wesel po osiedlowe budki z frytkami. Michał nie był tylko piosenkarzem – był królem życia na kredyt i wielkich emocji. Jego styl, momentami ocierający się o kicz, właśnie dzięki temu zdobywał serca Polaków. W szczytowym okresie sprzedał miliony płyt, co dziś, w epoce streamingu, brzmi jak opowieść z innej epoki. Ludzie go uwielbiali, bo był „swój” – głośny, szczery i nieokiełznanie emocjonalny.

Przełom nastąpił, gdy otworzył drzwi swojego domu dla kamer. Program „Jestem jaki jestem” pokazał wszystko: od złotych kranów po rodzinne konflikty. Był to pierwszy prawdziwy reality show w Polsce, który obnażył ciemną stronę sławy. Michał nie udawał świętego – otwarcie mówił o hazardzie, alkoholu i topnieniu ogromnego majątku. Ta szczerość sprawiła, że nawet po ogłoszeniu upadłości fani nie odwrócili się od niego. Widzieli człowieka, który po każdym upadku potrafił otrzepać cekinowy garnitur i iść dalej.

Jego kariera przypominała rollercoaster – przetrwał głośne rozwody i finansowy reset, ale nigdy nie zniknął z mediów. Zamiast stać się zapomnianą gwiazdą jednego hitu, stał się ikoną nostalgii. Michał Wiśniewski po prostu umiał grać kartami, które rozdali mu los, nawet jeśli czasem lądowały pod stołem.
Czytaj więcej: https://news.swiatgwiazd.pl/michal-wisniewski-ostro-o-przeciwnikach-wosp-nie-mial-litosci-js-wkw-260126?fbclid=IwY2xjawPlRnJleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZAwzNTA2ODU1MzE3MjgAAR66F7YScsBodM0r3RB89mhKoXa7f2qfykakVSGpCuJzZ87cXRhUN3njlk8ckQ_aem_KqZqPivvO2OtNfQ1ctdqvQ

Tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy należał do najbardziej niezwykłych w historii tej ogromnej akcji dobroczynnej, która od ponad trzech dekad jednoczy tysiące Polaków wokół wspólnego celu – pomocy najmłodszym. Hasło „Zdrowe brzuszki naszych dzieci” jasno wskazywało, że zbiórka skupi się na diagnostyce i leczeniu chorób układu pokarmowego u dzieci oraz na doposażeniu szpitali w nowoczesny sprzęt medyczny, ratujący życie najmłodszych pacjentów.

Jak zawsze, finał przyciągnął niesamowitą energię wolontariuszy, darczyńców i osób zaangażowanych w pomoc, a także mediów relacjonujących przebieg wydarzenia, aukcje charytatywne oraz symboliczne „Światełko do Nieba” o godzinie 20:00, kończące dzień zbiórki.

WOŚP to wydarzenie, które łączy tradycję z nowoczesnością. Finał to nie tylko kwestowanie z puszkami – obok klasycznych form wsparcia pojawiają się aukcje internetowe, wirtualne puszki oraz ogromne zaangażowanie społeczności w mediach społecznościowych. W tegorocznym finale udział wzięło prawie 120 tysięcy wolontariuszy działających w ponad 1,6 tysiąca sztabów, także poza granicami Polski.

Pomimo wielkiej mobilizacji i setek tysięcy dobrych gestów, tegoroczny finał był też uważnie obserwowany przez opinię publiczną – zarówno pod kątem zebranych kwot, jak i znaczenia społecznego WOŚP. Organizatorzy podkreślają jednak, że wartość akcji nie powinna być mierzona wyłącznie liczbami – równie ważne są idee, jakie WOŚP wnosi do życia społecznego i kultury pomagania w Polsce.

Wiśniewski uderzył w hejterów WOŚP
Podczas 34. Finału WOŚP Michał Wiśniewski nie uniknął pytania o falę hejtu, która od lat spada na Jerzego Owsiaka – twórcę i lidera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W rozmowie z reporterką „Faktu” muzyk wypowiedział się bez ogródek, dając jasno do zrozumienia, co sądzi o przeciwnikach inicjatywy charytatywnej, która od ponad trzech dekad zbiera miliony złotych na sprzęt ratujący zdrowie i życie dzieci. 

„Ja się dziwię Jurkowi, że on ma jeszcze siłę. Przy tym całym hejcie, który na niego spływa, powiem tak: jestem z niego bardzo dumny. Widzisz, jakie tu jest tempo narzucone? To, że on daje radę, to musi mieć powód – a powód jest taki, że te pieniądze są po prostu wszystkim potrzebne” – powiedział Michał Wiśniewski.

Artysta podkreślił także, jak bardzo boli go brak świadomości, ile dobra WOŚP realnie przynosi – nie tylko w doraźnej pomocy medycznej, ale także w budowaniu społecznej empatii i odpowiedzialności. Wyraził nadzieję, że ludzie, którzy dziś krytykują akcję, nigdy nie będą musieli zmierzyć się z sytuacją, w której sami potrzebują sprzętu zakupionego dzięki WOŚP, bo wtedy może zrozumieją jego znaczenie.

Wiśniewski przypomniał też, że niezależnie od poglądów czy sympatii politycznych, to człowiek i życie są najważniejsze, a sprzęt, który ratuje życia dzięki WOŚP, będzie służył wszystkim, także tym, którzy dziś głoszą hejterskie opinie.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247