NFL
Donald Tusk zabrał głos po spotkaniu z Nawrockim. Jest inaczej niż wszyscy myśleli
O godz. 15 rozpoczęło się spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, prezesem NBP Adamem Glapińskim i ministrem finansów Andrzejem Domańskim, a także szefem KPRP Zbigniewem Boguckim. Tematem rozmów w Pałacu Prezydenckim był unijny program SAFE oraz alternatywny „SAFE 0 proc.”. Właśnie wydano pierwszy komunikat ws. rozmów.
Jeszcze we wtorek przed spotkaniem w Pałacy Prezydenckim, Donald Tusk powiedział, że „doszły go słuchy, iż prezydent postanowił zawetować ustawę o programie SAFE„.
Zapowiedział również od razu przygotowanie „planu B” na ten wypadek i obiecał, że znajdzie sposób, by mimo decyzji prezydenta, pieniądze te trafiły do Polski i Polaków. Właśnie to było celem późniejszego spotkania z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i generałami.
Na wypowiedź premiera szybko reagował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, jednak zrobił to w dość enigmatyczny sposób. „Nie pierwszy raz musimy wyjaśniać panu premierowi jaki jest porządek ustrojowy w Polsce. Decyzje w sprawie ustaw podejmuje Prezydent RP. Na tę w sprawie pożyczki SAFE pan prezydent ma czas do 20 marca” – napisał na portalu X.
Spotkanie trwało ok. półtorej godziny. Dokładnie o godz. 16:38 rozpoczęła się konferencja prasowa przedstawicieli Nawrockiego, szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego oraz doradcy prezydenta Leszka Skiby.
Ujawniono, o czym było spotkanie i, przede wszystkim, szczegóły polskiego SAFE. Wyrażono nadzieję, że już od jutra, tj. środy 11 marca, Sejm powinien zająć się pomysłem Karola Nawrockiego.
Donald Tusk zabrał głos
Z kolei chwilę po godzinie 17 rozpoczęła się konferencja prasowa Donalda Tuska. Jego słowa mijają się z narracją przedstawicieli prezydenta.
Miałem nadzieję, że to spotkanie doprowadzi do jednoznacznej konkluzji, deklaracji, decyzji. Zgodnie z tym, o czym rozmawialiśmy z polskimi generałami, liczymy na szybką natychmiastową decyzję dotyczącą programu SAFE, a więc tych 180 miliardów złotych na polski przemysł zbrojeniowy, na polską obronę, na polską armię – powiedział premier.
Generałowie nie ukrywali, że liczy się już nie tylko każdy tydzień, a nawet każdy dzień. Każda godzina ma znaczenie, bo od czasu zależy na ile efektywnie wykorzystamy te pieniądze – dodał.
Donald Tusk uważa, że projekt ustawy przedstawiony przez prezydenta nie zapewnia konkretnych środków finansowych i jest jedynie próbą usprawiedliwienia weta, które głowa państwa szykuje na projekt SAFE.
W tej chwili nie mamy żadnych pieniędzy. Mamy słowa. Mamy projekt ustawy. W tym projekcie nie ma pieniędzy. W tym projekcie jest nowe ciało, rada, nowa biurokracja, dziesiątki niepotrzebnych przepisów – stwierdził premier.
