NFL
Donald Trump stanowczo zaprzecza przyjaźni z Jeffreyem Epsteinem, twierdząc, że to spisek mający zaszkodzić jego prezydenturze. Co ujawniają nowe dokumenty?
Donald Trump na portalu Truth Social zaprzeczył, że przyjaźnił się ze skazanym za przestępstwa seksualne finansistą Jeffreyem Epsteinem. Zdaniem prezydenta USA, “Epstein i niegodziwy »autor« o nazwisku Michael Wolff [autor krytycznych książek o prezydencie USA] spiskowali, aby zaszkodzić jemu i/lub jego prezydenturze”. Przywódca zaprzeczył również, że kiedykolwiek był na wyspie Little Saint James.
W poniedziałek wieczorem czasu polskiego Donald Trump zamieścił wpis, odnoszący się do treści akt dotyczących Jeffreya Epsteina. 30 stycznia 2026 r. amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował kolejną partię dokumentów w sprawie. Informacje w nich zawarte wywołały medialną burzę nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również na świecie.
Nie tylko nie byłem zaprzyjaźniony z Jeffreyem Epsteinem, ale zgodnie z informacjami, które właśnie zostały ujawnione przez Departament Sprawiedliwości, Epstein i niegodziwy »autor« o nazwisku Michael Wolff spiskowali, aby zaszkodzić mnie i/lub mojej prezydenturze. Tyle jeśli chodzi o nadzieję radykalnej lewicy, której część zamierzam pozwać. Ponadto, w przeciwieństwie do wielu osób, które lubią »rozmawiać« o bzdurach, nigdy nie byłem na skażonej wyspie Epsteina, ale prawie wszyscy ci nieuczciwi Demokraci i ich darczyńcy tam byli” — napisał w mediach społecznościowych Donald Trump.
Michael Wolff to autor kilku krytycznych książek o Donaldzie Trumpie, które często zawierają sensacyjne wątki zza kulis administracji prezydenta USA. Z ujawnionych dotychczas akt Epsteina wynikało, że Wolff prowadził ze skazanym za przestępstwa seksualne miliarderem długą korespondencję na temat Trumpa. W jednej wymianie Wolff dawał Epsteinowi rady dotyczące podejścia do jego stosunków z amerykańskim przywódcą.
W opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości USA dokumentach nazwisko Trumpa pada w ponad 3,2 tys. z nich.
