NFL
— Dobrze by było, żeby to wszystko było prowadzone troszeczkę po męsku — mówi Robert Radwański, oceniając zmianę na stanowisku trenera Igi Świątek. W rozmowie z Polsatem Sport opowiedział również, co będzie kluczowe we współpracy Polki z nowym trenerem. 🟥 Link w komentarzu👇
Dobrze by było, żeby to wszystko było prowadzone troszeczkę po męsku — mówi Robert Radwański, oceniając zmianę na stanowisku trenera Igi Świątek. W rozmowie z Polsatem Sport opowiedział również, co będzie kluczowe we współpracy Polki z nowym trenerem.
Wybór Francisco Roiga na głównego trenera Igi Świątek to ruch, który budzi w środowisku tenisowym ogromne emocje. Polka zyskała fachowca o potężnym autorytecie, popartym latami sukcesów u boku Rafaela Nadala, ale jednocześnie weszła w zupełnie nieznane terytorium. Środowisko tenisowe bacznie obserwuje, jak doświadczony Hiszpan poradzi sobie z układem sił w zespole byłej liderki rankingu WTA.
Orientuję się, choć bez najdrobniejszych szczegółów, na temat Roiga. Moje zdanie jest proste i potwierdzi je chyba każdy, kto obserwuje scenę: dobrze by było, żeby Francisco nie był jedynie kwiatkiem do kożucha. Chodzi o to, by spełniał swoją funkcję, miał swoje zdanie i nie dał sobie narzucić punktu widzenia z zewnątrz. No i dobrze by było, żeby to wszystko było prowadzone troszeczkę po męsku. I tylko tyle sobie życzmy. To jest kwestia oceny jego charakteru, znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy mu tam wlezą na łeb, czy mu nie wlezą (śmiech) — stwierdził Radwański na łamach Polsatu Sport.
Ojciec sióstr Radwańskich głośno powiedział to, o czym od dawna szepcze się w kuluarach. Kluczem do sukcesu Roiga nie będzie tylko modyfikacja forhendu Świątek, ale przede wszystkim zbudowanie odpowiedniej pozycji w zespole. Wielu ekspertów wytykało wcześniej, że w jej sztabie brakuje silnego głosu pierwszego trenera, który miałby absolutną autonomię decyzyjną.
Co więcej, Radwański skomentował także poprzedniego szkoleniowca Polki, Wima Fissette’a. — Ja uważam, że problem drzemie gdzie indziej, nie w trenerze jako takim, ale o tym nie chcę mówić — uciął krótko wątek przyczyn słabszej formy Świątek w ostatnich miesiącach.
Przed Francisco Roigiem stoi trudne zadanie. Będzie musiał wywalczyć sobie na tyle silną pozycję, by nikt z zewnątrz nie ingerował w jego metody pracy. Dopiero gdy ustabilizuje się hierarchia w sztabie, Hiszpan będzie mógł w pełni skupić się na odbudowie gry Igi Świątek.
