NFL
Dawid Kubacki z pewnością nie będzie wspominać ubiegłego sezonu z uśmiechem, gdyż ten znacznie odbiegał od tego, co potrafi 36-letni zawodnik. Mistrz świata i triumfator Turnieju Czterech Skoczni przechodził przez ogromny kryzys formy, a tak mówi o swoich planach na przyszłość. “Jeszcze poskaczę” — zaznaczył w sprawie następnego sezonu, dodając, kiedy może się to zmienić. 🟥
Dawid Kubacki z pewnością nie będzie wspominać ubiegłego sezonu z uśmiechem, gdyż ten znacznie odbiegał od tego, co potrafi 36-letni zawodnik. Mistrz świata i triumfator Turnieju Czterech Skoczni przechodził przez ogromny kryzys formy, a tak mówi o swoich planach na przyszłość. “Jeszcze poskaczę” — zaznaczył w sprawie następnego sezonu, dodając, kiedy może się to zmienić.
Dawid Kubacki w ostatnich latach przyzwyczaił kibiców do tego, że zazwyczaj był w elicie i walczył o najwyższe cele. Minionego sezonu nie może jednak zaliczyć do udanych, gdyż brakowało mu i formy, i sukcesów. Indywidualnie Kubacki ani razu nie zameldował się w czołowej dziesiątce. Jego najlepszym wynikiem było 15. miejsce w Sapporo. Zadowolony mógł być natomiast po zajęciu 3. miejsca wraz z Kacprem Tomasiakiem w zawodach duetów.
Kubacki doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że ma wiele do poprawienia. “Należy zastanowić się, co nie działało. Nie chcę jeździć na wycieczki za zasługi. Chcę udowodnić wynikami swoją wartość, nawet gdybym musiał trenować w kadrze B czy C” — powiedział w TVP Sport, złożył też jasną deklarację w sprawie zakończenia kariery.
Wiem, że mogę być w lepszej formie. Pracuję nad sobą cały czas. Dokładnie 20 lat temu po raz pierwszy startowaliśmy z Kamilem w Planicy i trudno mi sobie wyobrazić, że nie będzie go w kadrze. Ja jeszcze poskaczę, jeszcze mam motywację i wiem, co w przyszłym sezonie chcę zrobić. Potem zobaczymy. Jak nie uda się wykrzesać wewnętrznego ognia, to sobie pójdę” — dodał we wspomnianej rozmowie skoczek narciarski.
