Connect with us

NFL

Czy “SAFE 0 proc.” to naprawdę korzystna alternatywa? Były członek RPP ujawnia, co kryje się za tą propozycją i jakie mogą być jej konsekwencje.

Published

on

Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński zaproponowali alternatywę wobec programu SAFE. Chodzi o “SAFE 0 proc.”, który zakłada finansowanie wydatków na obronność z zysku wypracowanego z użyciem rezerw NBP. Rozmawialiśmy o tym pomyśle z prof. Marianem Nogą, ekonomistą i byłym członkiem Rady Polityki Pieniężnej. — To nie byłoby żadne 0 proc., tylko de facto kredyt na 3,75 proc., droższy o około 0,75 pkt proc. niż unijny SAFE — komentuje dla “Faktu” ekspert.

Prof. Marian Noga ocenia “SAFE 0 proc.” – propozycję prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego.
Prof. Marian Noga ocenia “SAFE 0 proc.” – propozycję prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego. Foto: Przemysław Keler/KPRP, AGENCJA Wyborcza .pl
— Bardzo się cieszę, że jest ze mną pan prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, bo dzisiaj spotkaliśmy się po to, aby znaleźć korzystną, suwerenną, bezpieczną, dobrą i efektywną alternatywę dla SAFE — poinformował w środę na wspólnej konferencji prasowej z prezesem NBP prezydent.

Dzięki pracy pana prezesa i efektywności działań profesora Glapińskiego, całego Zarządu Narodowego Banku Polskiego, Polacy, można powiedzieć, że w ostatnich 30 miesiącach za sprawą tej pracy zarobili znacznie więcej, niż 185 miliardów złotych potrzebnych do sfinansowania polskiego bezpieczeństwa w najbliższych 5 latach — stwierdził prezydent Nawrocki.

Jak dodał, “mamy dla SAFE konkretną polską, bezpieczną i suwerenną alternatywę, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi”. — Więc jest to SAFE 0 proc. W tym pomogły oczywiście inwestycje, ale także zakup i kumulowanie polskiego złota przez Narodowy Bank Polski — tłumaczył Nawrocki.

Pomysł finansowania wydatków na obronność z zysków z rezerw Narodowego Banku Polskiego ocenił prof. Marian Noga, były członek Rady Polityki Pieniężnej, w rozmowie z “Faktem”. — Na pytanie, czy jest to możliwe, odpowiem: jest — słyszymy. W praktyce proces ten jest jednak znacznie bardziej skomplikowany.

Jak tłumaczy ekonomista, aby takie rozwiązanie było zgodne z prawem, NBP musiałby najpierw sprzedać część swoich aktywów, np. złota. — NBP mógłby sprzedać złoto o wartości około 185 mld zł, czyli równowartość tego programu. Bank ma dziś złota na około 280 mld zł, więc część rezerw nadal by pozostała — wskazuje

Ekspert podkreśla jednak, że pieniądze nie mogłyby zostać wykorzystane od razu. Zysk z takich operacji najpierw musiałby zostać wykazany w rocznym bilansie banku centralnego, a następnie — po audycie — trafić do budżetu państwa. — Byłoby to możliwe dopiero po przyjęciu sprawozdania NBP, czyli gdzieś w połowie 2027 r. I dopiero wtedy pieniądze mogłyby zostać przekazane do budżetu — wyjaśnia Noga.

Profesor zwraca też uwagę, że wbrew nazwie nie byłoby to finansowanie “0 proc.”. W jego ocenie zwiększenie pieniędzy w gospodarce mogłoby podbić inflację, dlatego NBP musiałby równocześnie ściągać nadmiar środków z rynku, płacąc od nich odsetki.

Na rynku jest dziś około 300 mld zł nadpłynności, taki nawis inflacyjny. NBP musi te pieniądze ściągać z rynku, żeby nie wywoływały inflacji. Robi to m.in. poprzez sprzedaż siedmiodniowych bonów pieniężnych oprocentowanych obecnie na 3,75 proc. Jeśli do tych 300 mld zł dorzucilibyśmy jeszcze 185 mld zł, to mielibyśmy już ok. 485 mld zł nadpłynności. Inflacja w Polsce poszłaby w górę. Żeby temu zapobiec, bank centralny musiałby te pieniądze z rynku znowu ściągnąć, płacąc około 3,75 proc. Czyli to nie byłoby żadne 0 proc., tylko de facto kredyt na 3,75 proc., droższy o około 0,75 pkt proc. niż unijny SAFE — tłumaczy prof. Marian Noga.

Dodatkowym problemem mogłaby być także sama sprzedaż dużej ilości złota. Jak zauważa ekonomista, pojawienie się tak dużej podaży na rynku mogłoby obniżyć jego cenę. — Jeśli nagle rzuci się na rynek tyle złota, to jego cena może spaść. To trochę tak, jakby sprzedawać towar poniżej ceny, tylko po to, żeby go upłynnić — mówi.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

NFL25 seconds ago

Zohran Mamdani ABANDONS NYC… “Betrayed” Voters RAID Headquarters, DEMAND RESIGNATION

NFL30 minutes ago

FBI Raids Cell Tower Company, Sinaloa Cartel Owned 340 Towers Across 8 States

NFL37 minutes ago

Setki turystów, w tym wielu Polaków, utknęło w Bangkoku z powodu odwołanych lotów. Chaos i frustracja pod biurem Qatar Airways narastają.

NFL40 minutes ago

Agnieszka Włodarczyk zszokowana reakcjami internautów na sytuację w Dubaju. Aktorka nie kryje oburzenia wobec bezdusznych komentarzy.

NFL43 minutes ago

Tusk odpowiada Nawrockiemu. “Nie ma czasu na kombinacje

NFL45 minutes ago

Czy “SAFE 0 proc.” to naprawdę korzystna alternatywa? Były członek RPP ujawnia, co kryje się za tą propozycją i jakie mogą być jej konsekwencje.

NFL49 minutes ago

Powiedział o tym wprost 😢

NFL51 minutes ago

“Rolnicy. Podlasie”. Andrzej prosi o pomoc. Pożar strawił cały majątek starszego małżeństwa Czytaj więcej:

NFL53 minutes ago

Kadry z parą prezydencką obiegły sieć 👇

NFL55 minutes ago

Nie zostawili na „Kacperku” suchej nitki. Mateusz Pawłowski zszokowany falą krytyki. Oto jak zareagował

NFL59 minutes ago

Sensacyjny zwrot w sprawie nagród dla medalistów IO. Radosław Piesiewicz ograny

NFL1 hour ago

🔴 Po informacjach o kolejnych problemach PKOl w związku z wypłaceniem zasłużonych nagród dla polskich medalistów olimpijskich komitet został ograny przez swoich byłych partnerów. Firmy Plus i Polsat zdecydowały, że uhonorują nie tylko sportowców z krążkami, ale także Damiana Żurka. W sumie Polkomtel rozda aż 575 tys. zł z pominięciem PKOl ➡

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0