NFL
Czegoś takiego nikt się nie spodziewał 😱
Środowa decyzja prezydenta Karola Nawrockiego wywołała duże kontrowersje. Głowa państwa odebrała ślubowanie wyłącznie od dwóch osób wybranych 13 marca przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego – Dariusza Szostka oraz Magdaleny Bentkowskiej. Pozostała czwórka–Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska, mimo identycznego trybu wyboru, nadal oczekuje na decyzję Kancelarii Prezydenta.
Szef KPRP, Zbigniew Bogucki poinformował, że sytuacja czterech pozostałych sędziów jest obecnie analizowana i nie zapadły jeszcze ostateczne rozstrzygnięcia. Tłumaczono przy tym, że w czasie kadencji obecnego prezydenta zwolniły się dwa miejsca w Trybunale, co miało uzasadniać zaprzysiężenie jedynie dwóch osób.
Do sprawy odniosła się także sędzia Magdalena Bentkowska. Jak podkreśliła, wszyscy wybrani przez Sejm powinni mieć możliwość złożenia ślubowania.
Wszyscy powinni mieć możliwość złożenia ślubowania, nie ma żadnych podstaw, żeby różnicować sędziów i od części odbierać ślubowania, a części nie
– zaznaczyła
Dodała również, że cała szóstka została wybrana w taki sam sposób i powinna wspólnie rozpocząć pracę w Trybunale.
Podobne stanowisko przedstawił sędzia Dariusz Szostek. Zwrócił uwagę, że Trybunał Konstytucyjny powinien liczyć 15 sędziów i tylko pełny skład gwarantuje jego prawidłowe funkcjonowanie. Podkreślił też, że wszyscy wybrani 13 marca znajdują się w identycznej sytuacji prawnej, co jego zdaniem powinno przesądzać o konieczności zaprzysiężenia całej szóstki.
“Czy prezydent rzucał kostką?”. Żurek ostro o decyzji Nawrockiego
Najostrzej na działania prezydenta zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W jego ocenie selektywne zaprzysiężenie sędziów nie znajduje żadnego uzasadnienia prawnego i budzi poważne wątpliwości konstytucyjne.
Wszystkich sześcioro sędziów TK zostało wybranych przez Sejm prawidłowo. Apeluję do prezydenta, aby jak najszybciej zaprosił pozostałą czwórkę tak, aby TK mógł prawidłowo funkcjonować
– powiedział w środę
Jednocześnie szef Ministerstwa Sprawiedliwości zaznaczył, że brak takiej decyzji będzie miał poważne konsekwencje. – „W przeciwnym wypadku będzie to oczywiste złamanie konstytucji” – dodał.
Żurek nie krył również zdziwienia samym sposobem podjęcia decyzji przez prezydenta.
Sędziowie zostali wybrani prawidłowo. Czym się różni wybór tych, których prezydent zaprosił do pałacu na dzisiaj od wyboru pozostałej czwórki? Niczym. Jest tam jakiś klucz? Alfabetyczny? Czy prezydent rzucał kostką?
–mówił w Senacie Waldemar Żurek
Minister podkreślił również, że prezydent nie ma kompetencji do wybierania, których sędziów dopuści do pełnienia funkcji. – „Nie może sobie wybierać według własnego widzimisię, kogo chce widzieć w Trybunale Konstytucyjnym” – zaznaczył.
W ocenie szefa resortu sprawiedliwości dotychczasowa praktyka była jednoznaczna, każdy prezydent respektował decyzje Sejmu w zakresie wyboru sędziów TK. Obecna sytuacja, jak wskazał, może oznaczać próbę rozszerzenia uprawnień głowy państwa poza ramy konstytucji.
Waldemar Żurek (fot. Kapif)
Polacy na potęgę kupują je na groby bliskich. Nie wiedzą, że popełniają fatalny błąd
Czytaj dalej
Robert Lewandowski został zapytany o swoją przyszłość. Padły gorzkie słowa. Aż trudno uwierzyć
Czytaj dalej
Możliwe obejście prezydenta. “Jestem zwolennikiem skuteczności”
Waldemar Żurek zapowiedział, że w przypadku dalszego braku działania ze strony prezydenta rozważane będą alternatywne scenariusze umożliwiające złożenie ślubowania przez sędziów. Jak zaznaczył, środowisko prawnicze nie wyklucza innych form uznanych za skuteczne.
Jeżeli nie będzie tego zaproszenia do Kancelarii Prezydenta, to będzie złożone to oświadczenie wobec prezydenta, ale w innej formule, którą świat prawniczy zaakceptuje
– powiedział minister
Żurek wskazał również, że możliwe są różne warianty – od złożenia ślubowania przed parlamentem lub marszałkiem Sejmu, po formy zdalne czy korespondencyjne.
Jestem zwolennikiem skuteczności i mamy oczywiście różne warianty, czy to warianty przed parlamentem, czy to też przed marszałkiem Sejmu, czy to zdalnie
– zaznaczył
Minister odniósł się także do szerszego kontekstu sytuacji, sugerując, że działania prezydenta mogą prowadzić do poważnego kryzysu instytucjonalnego. – „Moim zdaniem KPRP i sam pan prezydent chyba popadli w pewną pułapkę” – stwierdził, dodając, że głowa państwa „znowu próbuje uzurpować sobie pewną władzę”.
W jego ocenie przeciągający się brak decyzji może nie tylko sparaliżować funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego, ale również pogłębić chaos prawny. Dlatego konieczne jest szybkie rozwiązanie sporu i doprowadzenie do zaprzysiężenia wszystkich sędziów wybranych przez Sejm.
