NFL
Czegoś takiego jeszcze nie było
Mateusz Sitek urodził się 19 października 2003 roku. Pochodził ze wsi Plewica, był synem Emilii i Grzegorza. Już jako nastolatek konsekwentnie kierował swoje plany w stronę służby wojskowej.
W latach 2019–2022 uczył się w klasie wojskowej III Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Wyszkowie. W szkolnych latach angażował się w działania o charakterze patriotycznym i charytatywnym, a także wielokrotnie reprezentował placówkę w poczcie sztandarowym. Był postrzegany jako osoba zdyscyplinowana i zaangażowana, która poważnie traktowała mundur jeszcze zanim formalnie wstąpiła do armii.
Swoją służbę rozpoczął w szeregach Wojsk Obrony Terytorialnej. Następnie, 18 grudnia 2023 roku, zasilił 1 Warszawską Brygadę Pancerną. Bezpośrednio po zakończeniu szkolenia został skierowany do działań przy granicy polsko-białoruskiej, gdzie od 2021 roku trwa kryzys migracyjny. To właśnie tam przyszło mu pełnić służbę w jednym z najbardziej napiętych rejonów kraju.
Poza wojskiem miał też drugą pasję. Grał w klubie WKS Rząśnik, występując najczęściej jako napastnik, rzadziej jako boczny pomocnik. Sport był dla niego ważnym elementem życia, ale to służba wojskowa stała się jego główną drogą.
Świeczka, fot. Canva
Atak na granicy i śmierć żołnierza podczas kryzysu migracyjnego
Do dramatycznych wydarzeń doszło rankiem 28 maja 2024 roku w rejonie wsi Dubicze Cerkiewne, przy granicy z Białorusią. W trakcie próby sforsowania zapory granicznej przez grupę migrantów jeden z nich zaatakował nożem pełniącego służbę żołnierza. Napastnik przeciągnął ostrze przez szczelinę między elementami bariery i ugodził Mateusza Sitka w okolicę klatki piersiowej.
Poszkodowanemu natychmiast udzielono pierwszej pomocy. Następnie został przewieziony do szpitala w Hajnówce, gdzie przeszedł operację. W kolejnym etapie przetransportowano go do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Mimo wysiłków lekarzy zmarł 6 czerwca 2024 roku. Tego samego dnia Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o jego śmierci.
Pośmiertnie awansowano go ze stopnia szeregowego na sierżanta. Został odznaczony Krzyżem Zasługi za Dzielność przez byłego prezydenta Andrzeja Dudę oraz Złotym Medalem „Za zasługi dla obronności kraju”, który przyznał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego pogrzeb odbył się 12 czerwca 2024 roku w Nowym Lubielu. W południe, na znak hołdu, w całej Polsce zawyły syreny pojazdów służb mundurowych.
Tyle kosztują pączki u Magdy Gessler. Te ceny wbijają w fotel
Czytaj dalej
Marta Nawrocka zabrała głos ws. Kasi i Antka. Pilnuje, by ich codzienność wyglądała tak zwyczajnie, jak to tylko możliwe
Czytaj dalej
Prezydent Karol Nawrocki oddał hołd sierżantowi Mateuszowi Sitkowi w Czerlonce
W Czerlonce, gdzie stoi pomnik upamiętniający poległego żołnierza, hołd oddał mu prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa złożyła wieniec pod monumentem poświęconym śp. sierż. Mateuszowi Sitkowi, podkreślając w ten sposób znaczenie jego służby i ofiary poniesionej podczas obrony granicy.
Gest ten ma wymiar nie tylko symboliczny, lecz także państwowy.
Upamiętnienie żołnierza, który zginął w trakcie wykonywania obowiązków służbowych w czasie trwającego kryzysu migracyjnego, wpisuje się w szerszy kontekst debaty o bezpieczeństwie granic i roli wojska w ich ochronie. Złożenie wieńca pod pomnikiem w Czerlonce stanowi wyraźny sygnał, że państwo pamięta o swoich żołnierzach i podkreśla wagę ich misji.
Postać sierżanta Mateusza Sitka stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli służby na wschodniej granicy. Uroczystość z udziałem prezydenta pokazuje, że pamięć o nim jest wciąż żywa – zarówno w lokalnej społeczności, jak i na najwyższym szczeblu władz państwowych.
