NFL
Czarzasty zarządził przerwę, a potem wypowiedział jedno zdanie. Reakcja posłów mówi wiele Czytaj więcej: https://goniec.pl/czarzasty-zarzadzil-przerwe-a-potem-wypowiedzial-jedno-zdanie-reakcja-poslow-mowi-wiele-wk-wpd-100226?fbclid=IwY2xjawP4A-NleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZAwzNTA2ODU1MzE3MjgAAR7TDwyr26Uz0-RVpPLezlBKB9i6DnY5xA7MM1W-7uu0sySPHmQLqZ0M5Iskhg_aem_ogrnv6NEXF3EzXuG8sliJQ
51. posiedzenie Sejmu rozpoczęło się w poniedziałek i od pierwszych minut było jasne, że obrady nie będą należały do spokojnych. W trakcie inauguracji posiedzenia z sali plenarnej padł okrzyk „Precz z komuną!”, który przerwał wystąpienia i wywołał reakcję marszałka Włodzimierza Czarzastego. Wówczas odpowiedział krótko i ironicznie: „Dobrze, to już fajnie, dziękuję serdecznie”, starając się szybko przywrócić porządek obrad.
Atmosfera politycznego napięcia towarzyszy jednak całemu posiedzeniu, które obejmuje szereg istotnych projektów ustaw. Posłowie zajmują się m.in. Kartą Rodziny Mundurowej, statusem osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, a także unijnym programem obronnym SAFE, z którego Polska ma otrzymać ponad 40 mld euro na zakupy sprzętu wojskowego. W harmonogramie znalazły się również projekty dotyczące zadośćuczynienia ofiarom przestępstw z lat 1945–1946 oraz ustawa o niekaraniu ochotników broniących Ukrainy.
Równolegle w tle toczy się spór wokół nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Marszałek Czarzasty apelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy, argumentując, że zmiana zasad wyboru 15 sędziów-członków KRS jest konieczna dla naprawy wymiaru sprawiedliwości. Podkreślał przy tym, że wadliwe funkcjonowanie KRS prowadzi do uchylania wyroków, w tym w najpoważniejszych sprawach karnych.
Włodzimierz Czarzasty, fot. KAPiF
Czarzasty ogłosił przerwę i zaskoczył hasłem z mównicy
Do kolejnego głośnego momentu doszło w trakcie posiedzenia, gdy marszałek Sejmu ogłaszał krótką przerwę. Zapraszając posłów do opuszczenia sali, Włodzimierz Czarzasty sformułował wypowiedź, która natychmiast została zauważona i szeroko komentowana.
– Ogłaszam minutę przerwy i przechodzimy do obrad, a na koniec chciałem państwa pozdrowić hasłem: Precz z komuną – powiedział Czarzasty z mównicy.
Słowa marszałka wyraźnie nawiązywały do wcześniejszego okrzyku z sali i miały charakter ironiczny, jednak dla części posłów i obserwatorów były zaskakujące. Wypowiedź padła w oficjalnym kontekście, w trakcie prowadzenia obrad, co sprawiło, że moment ten szybko stał się jednym z najbardziej komentowanych fragmentów posiedzenia.
To aż wręcz nieprawdopodobne. Tyle zarobił 19-letni Kacper Tomasiak za medal olimpijski
Czytaj dalej
Z ostatniej chwili: Ziobro ukarany. Komisja podjęła decyzję
Czytaj dalej
Polityczne tło i narastające kontrowersje wokół marszałka Sejmu
Wypowiedź Czarzastego o „Precz z komuną” wpisuje się w szerszy kontekst ostatnich dni, w których marszałek Sejmu znajduje się pod silną presją polityczną. Niedawno Rafał Bochenek i Bartosz Kownacki z Prawa i Sprawiedliwości pojawili się na jego konferencji prasowej, wręczając mu ankietę bezpieczeństwa i podnosząc kwestie potencjalnych wschodnich powiązań.
– Rosyjskie wpływy, osoby w różnego rodzaju radach fundacji, z proputinowskimi wypowiedziami to jest coś naprawdę bardzo szkodliwego – mówił wówczas Bochenek.
Czarzasty odpowiadał, że sprawy te powinny być omawiane na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, a nie w medialnych sporach.
– Zadymy nie przykryją żadnej prawdy. Na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego zapytamy prezydenta, co robił w Rosji i co robił w różnych innych miejscach. Ale to dopiero jutro – podkreślał Czarzasty.
Marszałek zaznaczał również, że RBN nie jest „bazarem”, a kwestie bezpieczeństwa państwa wymagają powagi i działania odpowiednich instytucji. Na 51. posiedzeniu Sejmu te napięcia są wyraźnie odczuwalne. Obok debat nad ustawami o dużym znaczeniu finansowym i społecznym, pojawiają się symboliczne gesty i słowa, które szybko zyskują polityczne znaczenie. Wypowiedź marszałka podczas ogłaszania przerwy pokazuje, że nawet krótkie komunikaty proceduralne mogą stać się elementem szerszej gry politycznej, a atmosfera w Sejmie pozostaje daleka od neutralnej.
