Connect with us

NFL

Coco Gauff musiała przemówić ➡️

Published

on

Coco Gauff nie zamierzała milczeć w sprawie Igi Świątek. Polka wycofała się z “obowiązkowego” turnieju WTA 1000 w Dubaju i się zaczęło. Szef turnieju domaga się surowych kar, nie tylko finansowych, a w tej sprawie żadnych wątpliwości nie ma także amerykańska tenisistka. — Nie sądzę, żeby to było sprawiedliwe — ocenia 21-latka temat kar punktowych i przedstawia kolejne argumenty.

W 2026 r. czołowe zawodniczki z touru WTA otrzymały obowiązek rozegrania 20 ważnych turniejów. Składają się na to cztery wielkoszlemowe imprezy, 10 rangi WTA 1000 i sześć WTA 500. Istnieją jednak powody usprawiedliwiające absencje, takie jak kontuzje czy zmiana kalendarza. Z ostatniego z powodów można skorzystać jednak tylko trzy razy w sezonie.

Od początku tego sezonu Świątek nie kryje się ze swoimi planami. — Na pewno opuścimy kilka turniejów rangi 1000. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc nie wiem, jaki będzie efekt, ale uważam, że to konieczne — mówiła po Australian Open. A po porażce w Katarze wycofała się z turnieju WTA 1000 w Dubaju.
Chcą kar po decyzji Igi Świątek. Coco Gauff nie ma żadnych wątpliwości
Ta decyzja okazała się przełomem i mimo ostrzeżeń Polki szybko wywołała głośną dyskusję na ten temat. W końcu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w prestiżowym turnieju nie zobaczymy ani “jedynki”, ani “dwójki” rankingu WTA. Aryna Sabalenka wycofała się ze względu na rzekomy uraz.

Konsekwencje ruchu obu tenisistek mogą okazać się ogromne. Głos w sprawie konieczności zaostrzenia przepisów zabrał szef turnieju WTA 1000 w Dubaju. Narzeka on na “dziwne powody” rezygnacji Polki i domaga się surowych kar. Mówiąc o nich, nie ma na myśli tylko setek tysięcy euro, ale także… ujemne punkty do rankingu WTA. Wspomina się nawet o 500 lub 1000 pkt dodatkowej kary, bez względu na wynik osiągnięty w turnieju przed rokiem.
Z takim planem nie zgadza się Coco Gauff, choć sama nie przypomina sobie, by wycofała się z rywalizacji rangi 1000 bez poważnego powodu.

Patrzysz na wypalenie przez cały rok. Chociaż teraz może cię to nie dotyczyć, to wpłynie na ciebie później. Mam wrażenie, że w tej części sezonu zawsze miałam problemy, chyba właśnie z powodu zmian i tego typu rzeczy — uważa Amerykanka, wspominając ze zawodniczki mają prawa do rezygnacji po korektach kalendarza.

Czy uważam, że zawodniczkom należy odjąć punkty? Niezupełnie — dodaje, przypominając o obowiązkowych turniejach wprowadzonych ostatnio do regulaminu.
— Myślę, że w tym momencie kalendarza trudno będzie rozegrać wszystkie turnieje, skoro trwają dwa tygodnie. Myślę, że wymagania dla graczy są coraz większe — nie ma wątpliwości 21-latka.
— Rozumiem stronę turnieju. Oczywiście chcą, żeby zawodnicy tam byli. Myślę, że w przeszłości najlepsi zawodnicy zawsze przyjeżdżali do Dauhy i Dubaju — wspomina.

Gauff sądzi, że absencja Świątek i Sabalenki wynika po prostu z pecha i nałożenia na siebie kilku zdarzeń. W związku z tym organizatorzy nie powinni domagać się dodatkowych kar.
— Nie sądzę, żeby to było sprawiedliwe, żeby zawodnicy dostawali [karne] punkty. Myślę, że powinniśmy mieć opcjonalny [turniej WTA] 1000, tak jak mężczyźni w Monte Carlo — porównuje.

Salah Tahlak organizujący turniej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich ma jednak zupełnie inne zdanie. — Powody wycofania Igi Świątek i Aryny Sabalenki są dziwne. Iga przekazała, że nie jest gotowa mentalnie, by rywalizować. A Sabalenka ma jakiś mały uraz. Uważam, że powinniśmy mieć bardziej surowe kary. Powinniśmy im odbierać dodatkowe punkty — wypalił szef turnieju WTA 1000 w Dubaju po losowaniu drabinki.
— Czuję, że powinniśmy odbierać zawodniczkom punkty, jeśli rezygnują z obowiązkowych turniejów w ostatniej chwili. Pieniądze na nich nie zrobią wrażenia. Kiedyś Serenie Williams zabrano za to 100 tys. dol. Przecież ona nawet tego nie odczuła. Trzeba by karać jakimś milionem dolarów, żeby to miało sens — zauważył Tahlak.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247