Connect with us

NFL

Co ze zdrowiem Tomasiaka? Małysz poinformował Czytaj więcej:

Published

on

Jeszcze kilka dni temu wszystko wskazywało na to, że Kacper Tomasiak będzie jedną z największych atrakcji zawodów Red Bull Skoki w Punkt w Zakopane. Po znakomitym sezonie, okraszonym aż trzema medalami podczas Igrzyska Olimpijskie Mediolan–Cortina 2026, 19-latek wyrósł na jedno z najgorętszych nazwisk w polskich skokach.

Plany pokrzyżował jednak upadek na mamuciej skoczni w Vikersund. Choć sytuacja wyglądała groźnie, ostatecznie skończyło się bez poważnych urazów. Mimo to sztab szkoleniowy podjął decyzję o zakończeniu sezonu przez zawodnika.

Dla kibiców to ogromne rozczarowanie. Jeszcze rok temu Tomasiak był anonimowy, gdy startował w tej samej imprezie w drużynie Thomas Morgenstern. Dziś miał być jedną z jej głównych gwiazd.

Małysz: „Byłem za tym, żeby skakał”
Decyzja o wycofaniu zawodnika nie była oczywista. Jak przyznaje Adam Małysz, sam skłaniał się ku innemu rozwiązaniu.

– Byłem za tym, żeby Kacper oddał jeszcze ostatnie skoki w sezonie. Niezależnie czy w Planicy, czy w Zakopanem. To daje zawodnikowi komfort psychiczny – tłumaczy prezes Polski Związek Narciarski.

Ostatecznie jednak górę wzięła ostrożność. Tomasiak był mocno poobijany, narzekał na bóle mięśniowe i ogólne zmęczenie organizmu. Choć nie wymagał specjalistycznego leczenia ani rehabilitacji, uznano, że najlepszym rozwiązaniem będzie odpoczynek.

– Na szczęście nie stało mu się nic poważnego, ale warto było odpuścić. Dzięki temu będzie mógł przygotować się do kolejnego sezonu w pełni zdrowy – podkreśla Małysz.

Tragiczny wypadek w pracy. Mężczyzna przygnieciony przez okno. W akcji śmigłowiec LPR
Czytaj dalej

Smutne wieści ws. żony Rafała Trzaskowskiego. Wieści obiegły Polskę
Czytaj dalej
Co dalej z formą i psychiką Tomasiaka?
Największe obawy kibiców dotyczą teraz nie tyle zdrowia fizycznego, co psychiki młodego skoczka. Upadki na mamucich skoczniach potrafią zostawić ślad na długo.

Jednak i tutaj Adam Małysz uspokaja. Jego zdaniem sytuacja nie powinna mieć negatywnego wpływu na przyszłość zawodnika.

– To był błąd, który wydarzył się już po lądowaniu. Kacper doskonale wie, co się stało i dlaczego. Gdyby to był upadek tuż po wyjściu z progu, miałbym większe obawy – zaznacza.

Co więcej, prezes PZN podkreśla, że Tomasiak wyróżnia się ogromną odpornością psychiczną. To cecha, która może okazać się kluczowa w dalszej karierze.

– To bardzo mocny chłopak, również mentalnie. Nie mam żadnych obaw, że kolejny sezon będzie dla niego gorszy – dodaje.

Nieobecność Tomasiaka w Zakopanem z pewnością będzie odczuwalna, ale wszystko wskazuje na to, że była to decyzja długofalowa. Zamiast ryzykować zdrowie, sztab postawił na regenerację i spokojne przygotowania do kolejnych startów.

Transmisja z Red Bull Skoki w Punkt rozpocznie się w środę o godz. 16:30 w Eurosporcie 1, TVN oraz na YouTube. Kibicom pozostaje trzymać kciuki, by Kacper Tomasiak wrócił jeszcze silniejszy.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247