NFL
Co on powiedział?! 😲
Podczas pobytu w Gdańsku szwedzka para królewska oddała hołd ofiarom Grudnia ’70, składając wieniec pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców na Placu Solidarności. Następnie król Karol XVI Gustaw i królowa Sylwia odwiedzili Europejskie Centrum Solidarności, miejsce symboliczne dla najnowszej historii Polski. Tam spotkali się z Lechem Wałęsą, legendarnym przywódcą „Solidarności” i byłym prezydentem RP. W trakcie wizyty monarcha zapoznał się z wystawą stałą „Triumf wolności” oraz pozostawił pamiątkowy wpis na ścianie z napisem „Solidarność”.
Dziękuję za bardzo interesującą wizytę. 12 marca 2026 – napisał król.
Ten gest, praktykowany przez gości ECS, symbolizuje wspólnotę i pamięć o ideach, które zmieniły bieg historii Europy Środkowo-Wschodniej.
„Mam swoją teorię świata”. Wałęsa o kulisach rozmowy
Po zakończeniu spotkania Lech Wałęsa nie unikał rozmów z mediami. Z właściwą sobie bezpośredniością przyznał, że rozmowa była szeroka i dotyczyła wielu tematów.
Mam swoją teorię świata i próbuję do niej namówić innych, w tym królów – powiedział były prezydent.
Jak zaznaczył, w jego ocenie świat znajduje się dziś w momencie przełomowym, wymagającym odwagi i jednoznacznych decyzji politycznych.
Wałęsa podkreślił również, że cieszy go fakt, iż zagraniczni przywódcy wciąż interesują się historią polskiej drogi do wolności.
Ludzie pamiętają o naszych dokonaniach – stwierdził.
Spotkanie miało charakter symboliczny, ale także polityczny. W kontekście obecnej sytuacji międzynarodowej rozmowy o przeszłości i bezpieczeństwie Europy nabierają szczególnego znaczenia. Gdańsk – kolebka „Solidarności” – stał się miejscem refleksji nad przyszłością wspólnoty euroatlantyckiej.
NATO, Clinton i przełomowe decyzje
W trakcie rozmowy z dziennikarzami Wałęsa nawiązał również do zbliżającej się rocznicy przystąpienia Polski do NATO. 12 marca mija 27 lat od momentu, który, jak podkreślił, był jednym z najważniejszych w najnowszej historii kraju. Były prezydent przypomniał, że droga do członkostwa nie była łatwa.
Właściwie nikt nas nie chciał – ani Zachód, ani Stany Zjednoczone – mówił.
Według Wałęsy kluczową rolę odegrało spotkanie w Pradze z udziałem prezydenta USA Billa Clintona oraz Vaclava Havla. To wtedy miała zapaść decyzja, która otworzyła Polsce drzwi do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Były prezydent ocenił, że bez członkostwa w NATO los Polski mógłby potoczyć się znacznie bardziej dramatycznie. Jego słowa wybrzmiały szczególnie mocno w kontekście współczesnych napięć geopolitycznych. Spotkanie z królem Szwecji stało się więc nie tylko uprzejmym gestem dyplomatycznym, lecz także okazją do przypomnienia, jak wielkie znaczenie mają decyzje podejmowane w kluczowych momentach historii.
