NFL
Cały świat wstrzymał oddech 😱
W nocy z niedzieli na poniedziałek brytyjska baza sił powietrznych RAF Akrotiri na Cyprze została zaatakowana przez bezzałogowy statek powietrzny. Jak podaje Onet, w zdarzeniu miały brać udział dwa drony, z których jeden został zestrzelony, a drugi spowodował jedynie niewielkie szkody materialne.
Według dostępnych ustaleń uderzenie nastąpiło krótko po północy, a odpowiednie procedury bezpieczeństwa zostały uruchomione natychmiast po wykryciu zagrożenia. Rzecznik cypryjskiego rządu przekazał, że w zdarzeniu brał udział bezzałogowy dron, który wyrządził ograniczone szkody, a właściwe instytucje stale monitorują sytuację i współpracują z rządem Wielkiej Brytanii oraz administracją brytyjskich baz na wyspie.
Informację o incydencie potwierdził prezydent Cypru Nikos Christodulidis, wskazując, że sytuacja jest pod kontrolą służb i władz państwowych, zapewnił też, że kraj nie bierze udziału w działaniach militarnych związanych z konfliktem w regionie.
Chcę jasno powiedzieć, że nasz kraj nie uczestniczy i nie ma zamiaru uczestniczyć w żadnej akcji militarnej- oświadczył Nikos Christodulidis
Prezydent Cypru dodał także, że pozostaje w stałym kontakcie z europejskimi przywódcami.
Do nocnego zdarzenia odniosła się także szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Chociaż Republika Cypryjska nie była celem, chcę to jasno powiedzieć: w obliczu jakiegokolwiek zagrożenia stoimy ramię w ramię, stanowczo i jednoznacznie po stronie naszych Państw Członkowskich -zadeklarowała na platformie x.com
Ursula von der Leyen poinformowała, że rozmawiała z prezydentem Cypru Nikosem Christodulidisem na temat incydentu z udziałem bezzałogowego statku powietrznego, który krótko po północy zaatakował brytyjską bazę w Akrotiri. Podkreśliła, że Unia Europejska wspólnie, stanowczo i jednoznacznie popiera swoje państwa członkowskie w obliczu wszelkich zagrożeń.
I talked with President @christodulides who briefed me on the single incident that occurred shortly after midnight involving an unmanned aerial vehicle targeting the British base in Akrotiri.
While the Republic of Cyprus was not the target, let me be clear: we stand…
— Ursula von der Leyen (@vonderleyen) March 2, 2026
Rozwiń
Atak na bazę w Europie w cieniu trwającej wojny
Atak na bazę na Cyprze wpisuje się w szerszy kontekst eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, gdzie w ostatnich dniach doszło do serii działań militarnych wymierzonych w Iran oraz jego reakcji odwetowych. Według doniesień agencji Associated Press przywoływanych w mediach, uderzenie dronem typu Shahed nastąpiło niedługo po oświadczeniu brytyjskiego premiera Keira Starmera, który informował, że brytyjskie bazy mogą być wykorzystywane do działań o charakterze defensywnym przeciwko irańskim magazynom lub wyrzutniom rakiet.
Równolegle pojawiały się także doniesienia o możliwych rakietach wystrzelonych przez Iran w kierunku Cypru, jednak cypryjski rząd nie potwierdził tych informacji. Rzecznik władz podkreślił, że nie ma dowodów na to, iż krajowi groziło bezpośrednie niebezpieczeństwo, a odpowiednie organy na bieżąco analizują rozwój sytuacji.
Eksperci i politycy wskazują, że potencjalnym celem odwetowych działań mogą być brytyjskie instalacje wojskowe rozmieszczone w regionie, w tym bazy na Cyprze, które odgrywają strategiczną rolę w operacjach wojskowych na Bliskim Wschodzie. Sam brytyjski minister obrony zaznaczał wcześniej, że reakcje Teheranu na działania USA i ich sojuszników mogą być chaotyczne i trudne do przewidzenia.
Słyszysz taki sygnał w słuchawce telefonu? Rozłącz się natychmiast. Oszuści znaleźli nową metodę na seniorów
Czytaj dalej
Iran atakuje strategiczne jednostki. Globalne konsekwencje rosną
Czytaj dalej
Alarm, pilne komunikaty i narada władz. Natychmiastowa reakcja po incydencie
Po ataku w brytyjskich bazach na Cyprze ogłoszono alarm bezpieczeństwa, a personel oraz ich rodziny otrzymali pilne powiadomienia o potencjalnym zagrożeniu. Z relacji wynika, że zalecono im pozostanie w domach, unikanie okien oraz stosowanie się do instrukcji bezpieczeństwa do odwołania.
Cypryjskie władze podkreślają, że szkody były niewielkie, a incydent nie doprowadził do poważnych zniszczeń infrastruktury. Równocześnie Rada Bezpieczeństwa Narodowego obradowała w trybie ciągłym pod przewodnictwem prezydenta, co pokazuje skalę powagi sytuacji oraz konieczność bieżącej koordynacji działań z partnerami międzynarodowymi.
Władze wyspy starają się jednocześnie uspokajać opinię publiczną, akcentując brak bezpośredniego zaangażowania Cypru w działania militarne. Oficjalne komunikaty wskazują na ścisłą współpracę z Wielką Brytanią i instytucjami międzynarodowymi oraz stałe monitorowanie zagrożeń wynikających z dynamicznej sytuacji geopolitycznej w regionie. Jak podkreślono w komunikatach, dalsze informacje mają być przekazywane na bieżąco wraz z rozwojem wydarzeń.
