NFL
Cały świat patrzy z niepokojem, naprawdę to zrobili 😱
W niedzielę irańskie Zgromadzenie Ekspertów wyznaczyło 56-letniego Modżtabę Chameneiego na nowego najwyższego przywódcę kraju. Decyzja zapadła po śmierci jego ojca, Alego Chameneiego, w wyniku lutowych ataków amerykańsko-izraelskich. Prezydent USA Donald Trump w rozmowie z ABC News postawił twardy warunek:
„Będzie on musiał mieć naszą aprobatę. Jeśli nie uzyska od nas zgody, nie przetrwa długo”.
Trump dodał, że chce uniknąć konieczności powrotu do interwencji za kolejne dziesięć lat. Wybór syna zmarłego ajatollaha miał być zgodny z jego ostatnią wolą.
Jak zaznaczył Mohsen Hejdari, reprezentujący prowincję Chuzestan w Zgromadzeniu, następca miał być „znienawidzony przez wroga”, a nie przez niego wychwalany, co uderza w retorykę Waszyngtonu domagającego się uległości lidera.
Pekin żąda poszanowania suwerenności Teheranu
Rzecznik chińskiego MSZ Guo Jiakun podczas briefingu prasowego jednoznacznie potępił stanowisko USA.
„Pekin sprzeciwia się wszelkim próbom ingerencji w wewnętrzne sprawy Teheranu” – oświadczył dyplomata.
Podkreślił, że suwerenność i integralność terytorialna Iranu muszą być bezwzględnie szanowane przez społeczność międzynarodową.
Guo wezwał do „natychmiastowego zaprzestania działań wojskowych” oraz powrotu do dialogu, aby uniknąć dalszej eskalacji. Pytany o legitymację nowej władzy, rzecznik stwierdził, że Chiny „odnotowali doniesienia” i ocenił wybór Chameneiego jako podjęty „zgodnie z konstytucją”. Chińska administracja odrzuca tym samym amerykańskie roszczenia do zatwierdzania przywódców suwerennych państw, co zaostrza spór na linii Pekin–Waszyngton o wpływy polityczne na Bliskim Wschodzie.
Misja chińskiego wysłannika w Arabii Saudyjskiej
Chiny zintensyfikowały działania w regionie, wysyłając tam specjalnego wysłannika. Zhai Jun przybył w niedzielę do Arabii Saudyjskiej, gdzie wezwał USA, Izrael i Iran do „natychmiastowego zawieszenia broni”. Dyplomata spotkał się z sekretarzem generalnym Rady Współpracy Zatoki Perskiej Dżasemem al-Budaiwim. Podczas rozmów zapewnił, że Pekin odegra konstruktywną rolę w łagodzeniu napięć i powrocie stron na ścieżkę negocjacji.
Chińska dyplomacja dąży do zbudowania regionalnego konsensusu, który powstrzymałby skutki trwających od 28 lutego operacji militarnych. Misja Zhaia ma na celu przekonanie państw arabskich do wspólnego nacisku na deeskalację, co ma stanowić alternatywę dla jednostronnych działań i gróźb politycznych płynących ze strony administracji Donalda Trumpa.
Bezpieczeństwo energetyczne powodem zaangażowania Chin
Zaangażowanie Chin wynika z ich kluczowych interesów strategicznych na Bliskim Wschodzie. Stabilność regionu, a zwłaszcza pełna drożność cieśniny Ormuz, jest niezbędna dla funkcjonowania chińskiej gospodarki.
Pekin importuje stamtąd znaczną część ropy naftowej, w tym niemal cały eksport surowca z Iranu. Jakakolwiek blokada tego szlaku lub przedłużający się konflikt zbrojny zagraża bezpośrednio dostawom energii do drugiej gospodarki świata.
Chiny postrzegają groźby Trumpa jako czynnik destabilizujący rynek paliw, co zmusza je do aktywnego wspierania Teheranu na forum międzynarodowym. Ochrona irańskiej suwerenności jest dla Pekinu tożsama z ochroną własnego bezpieczeństwa energetycznego, dlatego dyplomaci wzywają do „uniknięcia eskalacji napięcia” za wszelką cenę.
