NFL
Była wielka mistrzyni podsumowała grę Igi Świątek ➡️
Początek tegorocznego Australian Open nie był idealny dla Igi Świątek. Polka odprawiła ostatecznie z kwitkiem Yue Yuan, ale mecz kosztował ją sporo sił. O ocenę gry Polki pokusiła się Justine Henin, która niegdyś znalazła się w podobnej sytuacji. Belgijka wskazuje na ogromne argumenty, jakie Polka ma w swoim arsenale w Melbourne.
Iga Świątek nie miała łatwej przeprawy na start Australian Open, który pozostaje ostatnim spośród wielkoszlemowych turniejów, w którym Polka nie odniosła jeszcze zwycięstwa. Spory opór drugiej rakiecie świata stawiła Yue Yuan, która w pierwszym secie prowadziła już 5:3. Świątek potrafiła jednak odwrócić losy meczu, czym zachwyciła ekspertów w Melbourne.
Iga jest mistrzynią. Ma to w sobie i udowodniła to nawet w trudnych chwilach. Bycie numerem jeden na świecie i supergwiazdą w swoim kraju wiąże się z ogromną presją — wspomina w rozmowie z TNT Sport i Eurosportem Justine Henin.
Belgijka w przeszłości również święciła wielkie triumfy na tenisowych kortach. Czterokrotnie wygrywała French Open, a do tego dołożyła dwie wygrane w US Open i jedną właśnie w Australian Open. Poza zasięgiem pozostał dla niej natomiast triumf na trawiastych kortach Wimbledonu.
Świątek w Melbourne goni nie tylko za rankingowymi punktami, ale i skompletowaniem ostatniego wielkoszlemowego skalpu. Henin wylicza kolejne argumenty, które mogą przemawiać za jej sukcesem na Antypodach.
— Jest młoda i dopóki w jej życiu panuje równowaga, zarówno psychiczna, jak i fizyczna, może utrzymać się na szczycie. W dzisiejszych czasach trudniej ją znaleźć. Ale jest inteligentna i ambitna, więc mam nadzieję, że jej się uda — zakończyła Justine Henin.
A drugą przeszkodą dla Polki w Melbourne będzie Czeszka Marie Bouzkova. Potencjalnie w trzeciej rundzie zmagań Świątek może natomiast trafić na Annę Kalińską. Rosjanka najpierw w drugiej rundzie musi uporać się jednak z Austriaczką Julią Grabher.
