NFL
Była martwa przez 27 minut. Zdradziła, co jest po śmierci
Tina Hines w 2018 roku przeżyła śmierć kliniczną. Po przebudzeniu powiedziała, że widziała Niebo, a na kartce napisała jedno słowo: „Istnieje”. Jej rękopis stał się popularnym tatuażem oraz symbolem wiary w Boga.
Tina Hines to 59-latka z Phoenix w stanie Arizona (Stany Zjednoczone). Zyskała międzynarodową rozpoznawalność w 2018 roku, kiedy w wieku 51 przeżyła śmierć kliniczną. Przez pierwszą połowę życia spełniała się jako żona i matka. Wychowywała czwórkę dzieci, dbała o dom i była zaangażowana w życie lokalnego kościoła.
Co to śmierć kliniczna? To stan całkowitego ustania czynności życiowych, czyli akcji serca i oddychania. Jest to proces odwracalny, co oznacza, że natychmiastowa reanimacja daje szansę na przywrócenie pacjenta do życia, zanim dojdzie do trwałego uszkodzenia mózgu.
Tina Hines wybierała się na wycieczkę z mężem Brianem 12 lutego 2018 roku, kiedy doznała ataku serca. Mężczyzna wezwał pogotowie i reanimował kobietę. Jej serce nie biło przez 27 minut. Kiedy Tina odzyskała przytomność, poprosiła o kartkę papieru. Napisała na niej:
Istnieje. (ang. It’s real)
Kiedy medycy zapytali, co ma na myśli, kobieta wskazała w górę na niebo.
Historia Tiny Hines stała się viralem dzięki jej siostrzenicy – Madie Johnson. Dziewczyna opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie swojego tatuażu z napisem: „It’s real”. Wkrótce stał się on uniwersalnym symbolem wiary w Boga.
Kobieta, przeżywszy śmierć kliniczną, zdecydowała się wykorzystać swoją popularność, aby promować wiarę. Napisała m.in. książkę zatytułowaną „Istnieje… Niebo. O tym, jak umarłam, spotkałam Boga i zmartwychwstałam” (ang. It’s Real… Heaven: How I Died, Met Jesus, and Came Back).
