NFL
Była 19. minuta meczu Szwecja – Polska, gdy doszło do katastrofy. Spełnia się czarny scenariusz
godz. 20:45 rozpoczął się mecz Szwecja – Polska, czyli ostatnia bitwa o miejsce na tegorocznych MŚ w piłce nożnej. Niestety, już w 19. minucie meczu doszło do katastrofy dla Polaków.
Wydawało się, że już w 14 sekundzie Polacy będą mieli dobrą okazję do zdobycia bramki, ale Robert Lewandowski faulował w polu karnym rywala.
W kolejnych minutach gra toczyła się głównie w środku pola. Obie drużyny nie potrafiły stworzyć groźnej sytuacji pod bramką rywali. W 14. minucie Polacy mieli niezłą sytuację, ale Matty Cash próbował uderzyć z pierwszej piłki, ale obił sobie obie ręce.
Niestety, w 19. minucie Szwecja oddała pierwszy celny strzał na polską bramkę i od razu objęła prowadzenie 1:0. Elanga został bez opieki na linii pola karnego i strzelił nie do obrony. Piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wpadła do bramki Grabary.
W 33. minucie Polacy wyrównali dzięki bramce Zalewskiego. Niestety, jego błąd pod koniec pierwszej połowy dał rzut wolny Szwedom, który na gola zamienił Lagerbielke.
Wynik do przerwy już się nie zmienił i na razie to Szwedzi są bliżej awansu na MŚ, prowadząc 2:1 z Polakami.
