NFL
Burza po zachowaniu tenisistki i jej psycholożki. A Wy co o tym sądzicie? 🤔
Iga Świątek w słabym stylu przegrała 2:6, 6:4, 4:6 z Eliną Switoliną, odpadając z Indian Wells w ćwierćfinale, a ta porażka oznacza, że nie obroni pozycji wiceliderki rankingu. Polka od początku meczu sprawiała wrażenie zestresowanej, a pokrzykiwania Darii Abramowicz, która starała się instruować ją, jak ma grać, jeszcze bardziej ją denerwowały. Kibice i eksperci wydali wyrok.
Iga Świątek przegrała ćwierćfinał Indian Wells, co oznacza utratę pozycji wiceliderki rankingu.
Podczas meczu, psycholog Daria Abramowicz głośno instruowała Igę, co spotkało się z irytacją tenisistki.
Zachowanie Świątek i Abramowicz wywołało burzę komentarzy wśród kibiców i ekspertów.
Iga Świątek w meczu z Eliną Switoliną zupełnie nie przypominała pewnej siebie i grającą z dużym luzem i swobodą tenisistki, która dzień wcześniej zdemolowała 6:2, 6:0 Karolinę Muchovą. Od początku starcia z Ukrainką była wyraźnie spięta. Kiepsko serwowała (mnóstwo podwójnych błędów), do tego popełniła aż 42 niewymuszone błędy, a dużo z nich w kluczowych momentach. Po nieudanych zagraniach coraz bardziej złościła się na siebie.
Daria Abramowicz znów wcieliła się w rolę trenera, głośno pokrzykując w stronę podopiecznej i udzielając jej wskazówek. Niestety, zamiast pozytywnego efektu tych rad oglądaliśmy coraz bardziej zirytowaną Igę Świątek. Przed ostatnim gemem w meczu, kiedy Polka straciła serwis i stało się jasne, że jest już bardzo blisko porażki, mistrzyni Wimbledonu puściły nerwy.
Wybuch wściekłej Igi Świątek. Niepokojące sceny na korcie. Zirytowana wrzeszczała do swojego sztabu
– K***a no! – krzyknęła w stronę boksu. Po chwili, słysząc kolejne komentarze i rady członków swojego zespołu, rzuciła jeszcze ironiczny komentarz. – Sorry, grałam na odwal się!
W sieci zawrzało, tym bardziej, że Daria Abramowicz jest często atakowana przez kibiców i ekspertów po porażkach Igi Świątek.
“Te krzyki Darii Abramowicz z boksu to tak chyba za bardzo nie pomagają. Jest przerwa przed kluczowym gemem, po co jeszcze podnosić temperaturę, skoro gołym okiem widać wzburzenie Igi” – napisał dziennikarz Hubert Błaszczyk na platformie X.
Pod jego postem i w innych dyskusjach na temat formy Igi Świątek w tym sezonie znów ruszyła lawina komentarzy, że nasza najlepsza tenisistka powinna rozstać się ze swoim psychologiem. Tylko czy to rozwiąże wszystkie problemy? Zniżka formy Igi Świątek i jej problemy z radzeniem sobie z presją wydają się dużo bardziej złożone i skomplikowane…
Daria Abramowicz od lat współpracuje z Igą Świątek, a ich relacje wywołują coraz większe emocje. Psycholog najlepszej polskiej tenisistki krytykowana była przez kibiców i specjalistów z branży, że spędza za dużo czasu z podopieczną i ma za duży wpływ na wiceliderkę rankingu. Abramowicz niedawno była gościem programu Grzegorza Krychowiaka na antenie radia RMF FM. Były piłkarz reprezentacji Polski zadał pytania o jej relacje z Igą Świątek.
Awantura o Darię Abramowicz. Ojciec Igi Świątek wpadł w furię! Użył słowa na “G”
– Fundamentalne jest to, czego oczekuje sportowiec i w jaki sposób to realizujemy. To wszystko determinuje, z jakich metod korzystamy, czy są one bardziej zorientowane na strategię z psychologii klinicznej, czy pracujemy bardziej coachingowo, korzystając głównie z narzędzi treningu mentalnego – wyjaśniała Daria Abramowicz.
Trener mentalny szczerze o Darii Abramowicz i Idze Świątek. „To nie jest typowa relacja. Widzę duże zagrożenia”
Psycholog naszej tenisowej gwiazdy spędza z nią 270 dni w roku, co podkreślił Grzegorz Krychowiak. Iga Świątek i Daria Abramowicz jeżdżą nawet razem na wakacje, jak choćby po ostatnim sezonie, gdy wypoczywały na Mauritiusie.
Iga Świątek o relacjach z Darią Abramowicz! Ostra reakcja na sugestie i plotki
– Tak było w niektórych sezonach, natomiast to też specyfika sportu. Jeżeli dynamika zespołu jest taka, że wszystkie 11 miesięcy tenisista podróżuje ze swoimi specjalistami, to jeżeli wymaga tego zawodnik, nie odnajduje się dobrze w pracy zdalnej czy incydentalnej albo nie może pozwolić sobie, by wracać do domu, to wtedy ta forma jest inna. Czy ona jest zła? Nie, ona jest inna – komentowała Daria Abramowicz.
