Connect with us

NFL

Bunt na szczycie przynosi efekty. Iga Świątek od lat apelowała o zmiany w morderczym kalendarzu, a niedawny bojkot turnieju w Dubaju wstrząsnął władzami WTA. Gdy kobiecy tour zapowiada rewolucję, o głos w tej sprawie zapytaliśmy Davida Haggerty’ego. Prezydent ITF odkrywa karty w sprawie narastającego problemu. 🟥 Link w komentarzu👇

Published

on

Bunt na szczycie przynosi efekty. Iga Świątek od lat apelowała o zmiany w morderczym kalendarzu, a niedawny bojkot turnieju w Dubaju wstrząsnął władzami WTA. Gdy kobiecy tour zapowiada rewolucję, o głos w tej sprawie zapytaliśmy Davida Haggerty’ego. Prezydent ITF odkrywa karty w sprawie narastającego problemu.

Skargi na przeładowany kalendarz ciągnęły się od lat, a jedną z najgłośniejszych w tej sprawie była Iga Świątek. Polka w końcu powiedziała “dość”. Jej wspólna decyzja z Aryną Sabalenką o wycofaniu się z turnieju WTA 1000 w Dubaju wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi. Władze kobiecego tenisa musiały ugiąć się pod presją. Prezes WTA, Valerie Camillo, ogłosiła powołanie Tour Architecture Council — specjalnej rady, która ma przygotować rewolucję w układaniu sezonu 2027.

Głosy buntu płynące od tenisistek dotarły na sam szczyt. Zapytaliśmy Davida Haggerty’ego, prezydenta Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF), czy granice fizycznej wytrzymałości zawodników zostały już niebezpiecznie przekroczone.
— To ważna kwestia dla całego tenisa. Wspólnie z innymi interesariuszami (ATP i WTA — red.) rozmawiamy o tym, co możemy i powinniśmy zmienić, aby ulepszyć kalendarz. Zależy nam, aby tenisiści i tenisistki mogli występować w najważniejszych imprezach i prezentować swoje najwyższe umiejętności, ale jednocześnie mieli niezbędny czas na regenerację. Do tego potrzeba zmian — przyznał Haggerty w rozmowie z nami podczas Walnego Zgromadzenia Tennis Europe organizowanego przez Polski Związek Tenisowy w Gdańsku.

Rozszerzanie turniejów rangi 1000 do dwóch tygodni drastycznie kurczy przestrzeń na odpoczynek i grę w reprezentacji. Szef ITF uważa jednak, że występy w barwach narodowych wciąż pozostają dla zawodników priorytetem, przypominając o bezwzględnych przepisach olimpijskich.
— Jesteśmy w tej szczęśliwej sytuacji, że tenisiści uwielbiają reprezentować swój kraj, grać dla swojej flagi i hymnu. Przepełniony kalendarz wpływa na wszystko i gracze nie zawsze mogą zagrać we wszystkich wydarzeniach, ale starają się wcisnąć je w swój terminarz — wyjaśnia nam Haggerty.
— Aby wystąpić na igrzyskach, trzeba zagrać w Billie Jean King Cup lub Pucharze Davisa co najmniej dwa razy w czteroletnim cyklu. Urazy powodują problemy, ale dotyczy to całego sezonu. Ściśle współpracujemy z krajowymi federacjami, aby ułatwić im pozyskiwanie najlepszych nazwisk — dodaje

O ile zawodowcy muszą walczyć z systemem — co ostatecznie wymusiło konkretne działania ze strony WTA — o tyle ITF stara się chronić przed morderczym tempem najmłodszych.
— Wprowadziliśmy World Tennis Number (WTN), który służy jako wskaźnik do kwalifikacji. Został on zaprojektowany właśnie po to, by gracze nie musieli podróżować po całym świecie wyłącznie po punkty rankingowe. To świetny punkt odniesienia. Z naszego kalendarza juniorskiego jesteśmy naprawdę zadowoleni — podsumował w rozmowie z nami prezydent ITF.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247