Connect with us

NFL

Barbara ze Szczecina od pierwszych chwil w “Sanatorium miłości” wzbudza emocje. Jej bezpośrednie pytania i zachowanie nie pozostają bez echa.

Published

on

Kuracjusze najnowszej edycji “Sanatorium miłości” tym razem poznali się w tężni solankowej w Konstancinie pod Warszawą. Mimo niesprzyjającej aury i padającego deszczu już od pierwszych chwil atmosfera będzie naprawdę gorąca. Choć wszyscy będą chcieli zaprezentować się od jak najlepszej strony, pewnych cech charakteru nie sposób ukryć. Barbara ze Szczecina od pierwszego momentu irytowała kuracjuszy, a szczególnie Lillę. Jak się zachowywała?

BARBARA I LILA — Sanatorium miłości 8
BARBARA I LILA — Sanatorium miłości 8
Barbara była mężatką przez około 10 lat. Jej mąż, marynarz, odszedł, gdy ich syn był jeszcze mały. Kobieta wychowywała go samotnie. Karierę zawodową zaczynała jako projektantka w biurze projektów, potem prowadziła własny salon fryzjerski, a później pracowała jako agentka ubezpieczeniowa. Po zakończeniu działalności w branży finansowej rozpoczęła pracę jako opiekunka osób starszych i do dziś zajmuje się tym zawodowo, głównie za granicą. Zazwyczaj wyjeżdża na kilkutygodniowe zlecenia. Już od pierwszych chwil w “Sanatorium miłości” Barbara wydawała się osobą wyjątkowo pewną siebie.

Nie każdy zna język miłości tak jak ja. Będzie nas kilka, na pewno myślę. Taka rywalizacja. A ja jestem takim typem sportowym i walecznym — deklarowała na początku, zanim dotarły pozostałe kuracjuszki.

Te szybko się zirytowały, bo Barbara nie dawała dojść do głosu, zwłaszcza Lilli i Bożenie, które chciały dowiedzieć się nieco więcej o Ewie — uczestniczce, która dotarła pod tężnię w Konstancinie jako ostatnia.

Później Barbara z “Sanatorium miłości” znów mocno zaakcentowała swoją obecność podczas szybkich randek. Często jednym zdaniem można zauroczyć w sobie drugą osobę albo zbudować uprzedzenie, które będzie ciągnęło się za człowiekiem przez długi czas. Kuracjuszka ze Szczecina bez zbędnych ceregieli przeszła do drobiazgowego przepytywania kandydatów. Pytania były dość intymne i chyba niezbyt odpowiednie, by zrobić dobre pierwsze wrażenie.

Trudno było oprzeć się wrażeniu, że kobieta poszukuje partnera również pod względem materialnym. Pytała m.in., gdzie mieszkają jej rozmówcy, jakim jeżdżą autem, jakie mają wykształcenie i gdzie jeżdżą na wakacje. Padło też pytanie o… czyste paznokcie. W pewnym momencie jeden z kandydatów nie wytrzymał:

— Czy jeszcze mam powiedzieć, ile mam emerytury? — dopytywał się Mike.

Do niemiłej sytuacji doszło także podczas rozdzielania pokoi. Lilla nie chciała mieszkać z Barbarą.

— Basia jest ekstrawertyczką, a poza tym potrzebuje ciągle zainteresowania i bardzo ciężko jest mi to znieść — wypaliła Lilla. Obie kuracjuszki zamieszkały razem, ale widać było, że sąsiadka nie może usiedzieć w miejscu.

Później Barbara zaczęła męczyć Lillę w pokoju, chcąc śpiewać jej “O sole mio”. W końcu do akcji wkroczyła prowadząca program Marta Manowska.

— Basia po prostu zagaduje wszystko i wszystkich.

— Jak tak dalej będzie, to masz przerąbane — skwitowała prowadząca.

Lilla stwierdziła wprost, że Basia ją męczy. Manowska, jako osoba wielkiej wiary w ludzi, próbowała jednak tonować nastroje i sugerowała, że być może z czasem uda im się porozumieć.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0