NFL
Aż trudno w to uwierzyć
W poniedziałek 23 marca prezydent Karol Nawrocki uda się z wizytą na Węgry. Informacje o podróży głowy państwa do Budapesztu pojawiły się w doniesieniach medialnych, które wskazują również na jej konkretny cel. Zgodnie z tymi ustaleniami termin wizyty nie jest przypadkowy – przypada na obchodzony tego dnia Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.
Tego typu wizyty mają wieloletnią tradycję i były realizowane także przez poprzednich prezydentów, stanowiąc element podtrzymywania relacji między oboma państwami. Jednocześnie zbieżność daty z innym wydarzeniem organizowanym w Budapeszcie wzbudziła zainteresowanie opinii publicznej. W przestrzeni medialnej pojawiły się sugestie o możliwym powiązaniu obu wydarzeń, co nadało sprawie szerszy, międzynarodowy kontekst polityczny.
Ostra reakcja Tuska
Kluczowe znaczenie w tej sprawie miały doniesienia Szabolcs’a Panyi z portalu VSquare, który zwrócił uwagę na kontrowersyjny zbieg terminów. W swoim wpisie na platformie X podkreślił, że 23 marca w Budapeszcie – oprócz oficjalnych uroczystości – odbędzie się także tzw. Wielkie Zgromadzenie koalicji Patrioci dla Europy. W wydarzeniu mają uczestniczyć politycy uznawani za prorosyjskich, w tym Matteo Salvini oraz Marine Le Pen.
Do tych informacji odniósł się premier Donald Tusk, który bardzo krytycznie ocenił planowaną wizytę prezydenta.
– Udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina – napisał Tusk.
Wypowiedź szefa rządu nadała sprawie wyraźnie polityczny wymiar i wywołała kolejną falę komentarzy, zwłaszcza w otoczeniu prezydenta.
Jest coraz więcej przypadków raka wątroby. Oto główna przyczyna
Czytaj dalej
Niepokojący sondaż dla Nawrockiego. Wyniki mówią jasno, tak Polacy oceniają jego weta
Czytaj dalej
Odpowiedź Kancelarii Prezydenta
Wpis Donalda Tuska nie pozostał bez reakcji Kancelarii Prezydenta RP, która szybko odniosła się do zarzutów. Odpowiedzi udzielił prezydencki minister Marcin Przydacz, stanowczo zaprzeczając sugestiom, jakoby planowana wizyta miała związek z budapesztańskim spotkaniem kontrowersyjnych środowisk politycznych.
Przydacz podkreślił, że program wizyty prezydenta ma charakter oficjalny i dyplomatyczny, a jej głównym celem są obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej oraz rozmowy bilateralne z najwyższymi władzami Węgier.
– Gdyby Donald Tusk nie kłamał, nie byłbym Donaldem Tuskiem. Prezydent Nawrocki nie planuje udziału w żadnym tego typu spotkaniu. W poniedziałek odbywają się Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, w związku z czym w Przemyślu dojdzie do spotkania prezydentów Polski oraz Węgier. Następnie wieczorem do kontynuacji rozmów pomiędzy prezydentami Nawrockim i Sulyokiem w Budapeszcie oraz do spotkania z premierem Węgier. Usuń twitta, a najlepiej konto.
Gdyby Donald Tusk nie kłamał, nie byłbym Donaldem Tuskiem.
