NFL
Aż trudno uwierzyć….
Anna Czartoryska-Niemczycka, znana aktorka i przedstawicielka słynnego rodu Czartoryskich, podzieliła się z fanami smutną wiadomością. Artystka poinformowała o śmierci swoich dziadków, co wywołało falę kondolencji w mediach społecznościowych. Aktorka, która od lat łączy życie artystyczne z prywatnym, w swoim wpisie opisała, jak bliska była jej więź z rodziną. Podkreśliła, że dzieciństwo spędzone w atmosferze sztuki i kultury ukształtowało ją jako osobę i aktorkę.
Tej zimy, w odstępie zaledwie dwóch miesięcy pożegnaliśmy Babcię Ulę i Dziadka Sławka. Nie sposób myśleć o nich osobno. Dla mnie byli jak dwa drzewa, które rosły tak blisko siebie, że ich pnie i korzenie zrosły się ze sobą – rozpoczęła swój wpis Czartoryska.
Wpis Czartoryskiej-Niemczyckiej zawierał też wspomnienia z dzieciństwa i opisy chwil spędzonych z dziadkami. To właśnie te momenty artystka wspomina jako najważniejsze.
Moje dzieciństwo pełne jest wspomnień ze wspólnych wakacyjnych pobytów na Mazurach. Dziadek uczył wszystkie dzieci z okolicy pływać na windsurfingu, organizował nam podchody i puszczał samoloty, które sam konstruował. Miał w sobie dziecięcą ciekawość i nieskończoną wyobraźnię. Każdy dzień z nim był nową, wspaniałą przygodą.
Anna Czartoryska-Niemczycka, fot. KAPiF
Anna Czartoryska-Niemczycka wspomina dzieciństwo
Od najmłodszych lat Anna była zanurzona w świecie sztuki. Jej edukacja w Akademii Teatralnej w Warszawie pozwoliła jej rozwijać talent aktorski i wokalny, a pierwsze role w teatrze przygotowały grunt pod sukcesy telewizyjne. Znana jest z takich produkcji jak „Pensjonat nad rozlewiskiem” czy „Jak pokochałam gangstera”, gdzie wyróżniała się naturalnością i charyzmą. To właśnie te cechy – wypracowane od dzieciństwa w artystycznej rodzinie – przyciągnęły do niej widzów i krytyków.
Wspominając dziadków, aktorka podkreśliła wartość tradycji rodzinnych i codziennych rytuałów, które odgrywały kluczową rolę w jej życiu. Przytoczyła drobne anegdoty, np. wspólne przygotowywanie świąt czy rozmowy o sztuce, które teraz zyskują dla niej nowy, emocjonalny wymiar. Dla fanów te osobiste opowieści były unikalnym spojrzeniem na życie prywatne artystki, pokazującym ją nie tylko jako postać publiczną, ale też jako wnuczkę, która potrafi celebrować pamięć bliskich.
Językiem miłości mojej Babci było gotowanie. Będę pamiętać jej śmiech, kreski, które malowała sobie nad okiem, jej dłonie, gdy uczyła mnie wiązać buty i robić na szydełku. Gdy wyciągała z dna szafki ostatni słoiczek grzybków marynowanych, albo śledzika, mogłeś być pewnien, że masz specjalne miejsce w jej sercu – napisała.
