NFL
Aż trudno uwierzyć 😱
Karol Nawrocki studiował historię na Uniwersytecie Gdańskim, gdzie kształcili się również Donald Tusk czy Lech Kaczyński. Wykładowcy zapamiętali go jako studenta z tylnej ławki, który żarliwie uczestniczył w dyskusjach. Jeden z profesorów wspomina:
„Pamiętam, jak zarzucił mi, że daję im jakąś lewacką propagandę do czytania”.
Mimo ideologicznego sporu, prowadzący docenił merytoryczne przygotowanie i wystawił mu ocenę bardzo dobrą.
„Doceniłem zaangażowanie, miał u mnie piątkę” – dodaje rozmówca Onetu.
Relacje wskazują na postać o silnych przekonaniach, która nie obawiała się konfrontacji z kadrą akademicką już na wczesnym etapie edukacji. Taka postawa budowała jego wizerunek jako studenta niepokornego, lecz rzetelnie przygotowanego do zajęć dydaktycznych.
Doświadczenie z „bramki” a praca naukowa
Tematyka badawcza Nawrockiego wykraczała poza standardowe ramy akademickie, skupiając się na przestępczości zorganizowanej w PRL. Podczas konferencji naukowych opowiadał on o gangsterach i przemytnikach w sposób wyjątkowo obrazowy. Jak ujawnił jeden z pracowników uczelni:
„Okazało się, że z częścią z nich zetknął się jako student, pracując na bramce w jednym z trójmiejskich lokali”.
To właśnie praca w ochronie miała stać się źródłem unikalnej wiedzy, którą polityk przekuł w barwne referaty naukowe.
Choć w 2011 roku obronił doktorat o oporze społecznym w Elblągu, jego aktywność badawcza wygasła po objęciu funkcji administracyjnych w Muzeum II Wojny Światowej i IPN. Według profesorów, zarządzanie instytucjami okazało się dla niego priorytetem nad dalszą pracą badawczą.
Mieszkasz w bloku? Zapłacisz nawet 30 tys. zł kary za ten prozaiczny błąd, nowe przepisy już działają
Czytaj dalej
Iran grozi atakiem Ukrainie. “Uczyniła całe swoje terytorium uzasadnionym celem”
Czytaj dalej
Przeciętne oceny i stres podczas obrony
Nieco mniej entuzjastyczny obraz prezydenta wyłania się z relacji jego dawnych znajomych z roku. Jeden z kolegów ze studiów stwierdził wprost:
„Studentem był bardzo przeciętnym”.
Mimo budowania wizerunku osoby pewnej siebie, Nawrocki miał miewać problemy z przekładaniem tej postawy na wyniki egzaminacyjnych. Szczególnie zapamiętano przebieg jego obrony doktorskiej, która miała być dla niego wyjątkowo trudnym doświadczeniem.
„Podczas obrony był bardzo mocno zestresowany i ciężko mu było formułować myśli” – wspomina świadek wydarzenia w rozmowie z Onetem.
Karol Nawrocki | Andrzej Iwańczyk/Reporter
Kontrast między publicznym wizerunkiem a zachowaniem w sytuacjach stresowych był dla części studentów zaskakujący. Sugerują oni, że prezydent już wtedy zmagał się z wyzwaniami dotyczącymi precyzyjnego wyrażania opinii pod presją.
Początki aktywności politycznej na gdańskiej uczelni
Równolegle do nauki, Karol Nawrocki angażował się w intensywną działalność polityczną. Brał udział w rocznicach obalenia rządu Jana Olszewskiego oraz pikietach przed domem Lecha Wałęsy. Wykładowcy zauważają, że jego prywatne poglądy silnie rzutowały na działalność publiczną. Jeden z profesorów ocenia:
„Kierowanie się prywatnymi poglądami i przekonaniami dominowało i dominować będzie w jego działaniach”.
Mimo to, jako gościnny wykładowca na późniejszym etapie kariery, potrafił zyskać uznanie młodszych roczników. Jeden ze słuchaczy wspomina, że jako badacz sprawiał wrażenie „dobrego i rzetelnego specjalisty”.
Ta dwoistość ocen towarzyszy prezydentowi od początku jego kariery, łącząc rygor historyczny z silnym nacechowaniem ideologicznym, które definiuje jego obecną prezydenturę i wcześniejsze decyzje ustawodawcze.
