Connect with us

NFL

Aryna Sabalenka zmierzy się z niespodziewaną rywalką w półfinale Indian Wells. Czy Czeszka zdoła zaskoczyć pierwszą rakietę świata?

Published

on

Najpiękniejsza historia tegorocznego Indian Wells się zakończyła! 112. rakieta świata — Talia Gibson — robiła, co mogła, aby awansować do półfinału Indian Wells. Widać było jednak, że nie jest już w takiej dyspozycji, jak w poprzednich meczach i o kolejną sensację było bardzo trudno. Natomiast jej rywalka — Linda Noskova — również nie zaliczyła kapitalnych zawodów. A to niezwykle ważna wiadomość dla Aryny Sabalenki.

Przed startem Indian Wells raczej mało kto spodziewałby się, że o półfinał tej imprezy powalczą właśnie Linda Noskova (14. WTA) i Talia Gibson (112.). Panie jednak po kilku udanych występach znalazły się w czołowej “ósemce” i w czwartkowy wieczór pojawiły się na korcie, aby zmierzyć się ze sobą. Faworytką była oczywiście Czeszka, ale Australijka wyeliminowała wcześniej m.in. Jasmine Paolini, więc nie można było jej skreślać.

Od samego początku to jednak 14. rakieta świata narzuciła swoje tempo gry. Udało jej się przełamać rywalkę już w czwartym gemie i szybko wyszła na prowadzenie 3:1. Po zaledwie kilku kolejnych minutach było już 5:1 i Gibson nie pomógł nawet break zdobyty w końcówce. To Noskova wygrała 6:2 i wszystko wskazywało na to, że pewnie sięgnie po zwycięstwo w całym spotkaniu. Nic bardziej mylnego!

Druga partia rozpoczęła się bowiem od znacznie lepszej gry Australijki. Ta wreszcie odnalazła nieco lepszą dyspozycję i zaczęła zagrażać przeciwniczce. Choć trzeba zaznaczyć, że ogólny poziom pojedynku nie należał do zbyt wysokich, na co uwagę zwracali nawet komentatorzy. Panie głównie operowały swoimi podaniami, a dłuższych wymian było na lekarstwo. Ostatecznie jednak w drugim secie Gibson wygrała 6:4.

Wszystko miało więc wyjaśnić się w trzeciej partii. W niej bardzo ważny był drugi gem, w którym Noskova przełamała 112. rakietę świata. To dało jej przewagę, której nie wypuściła już do końca. Czeszka była skuteczna przy swoim podaniu, co pozwoliło jej powtórzyć rezultat z pierwszej odsłony tego pojedynku. 14. zawodniczka w rankingu WTA wygrała całe spotkanie 6:2, 4:6, 6:2 i awansowała do półfinału.

Wynik tego spotkania to bardzo ważna wiadomość dla Aryny Sabalenki. Białorusinka, która tego samego dnia, ale nieco wcześniej, w dwóch setach pokonała Victorię Mboko, w półfinale Indian Wells zagra właśnie z Noskovą. Pierwsza rakieta świata niewątpliwie będzie zdecydowaną faworytką w tym starciu, choć oczywiście Czeszki nie można skreślać, bo nie raz udowadniała, że jest w stanie zaskakiwać wyżej notowane tenisistki.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247