NFL
Aryna Sabalenka zaskoczyła wszystkich po meczu w Indian Wells. Jej reakcja na pytanie o zaręczyny była pełna emocji i nieoczekiwana.
Aryna Sabalenka pędzi jak burza przez Indian Wells i jest już w czwartej rundzie. Po ostatnim spotkaniu Białorusinka pytana była nie tylko o swój występ, ale także o… niedawne zaręczyny. Ten temat wciąż budzi ogromne emocje i po jednym z pytań pierwsza rakieta świata nie mogła się powstrzymać. Musiała pokazać wyjątkowy prezent do kamery.
Tuż przed rozpoczęciem Indian Wells w życiu Aryny Sabalenki doszło do bardzo ważnej chwili. Białorusinka zaręczyła się ze swoim partnerem Georgiosem Frangulisem. Wiadomość ta błyskawicznie obiegła media społecznościowe oraz świat tenisa, a gratulacje zaczęły napływać zewsząd. Teraz pierwsza rakieta świata rywalizuje w amerykańskim “tysięczniku”, ale temat zaręczyn wciąż budzi emocje.
Pogoda jest niesamowita tutaj, w Indian Wells. Trochę ciepło, trochę wietrznie, ale poza tym jest idealnie. Masz uśmiech od ucha do ucha. Właśnie się zaręczyłaś. Powiedziałaś »tak«. Pierścionek jest na palcu — powiedział po ostatnim meczu Sabalenki prowadzący rozmowę, a na trybunach rozległ się wówczas aplauz. Białorusinka zaczęła się śmiać i pokazała do kamery swój pierścionek.
Mam wrażenie, że przez następny rok lub coś takiego, nadal będę pokazywać swój pierścionek. I to będzie główny temat, prawda? — zapytała ironicznie. A następnie padło także pytanie o atmosferę i kibiców podczas Indian Wells. Pierwsza rakieta świata wypowiedziała się na temat amerykańskiego turnieju i fanów, którzy się na nim pojawili w samych superlatywach.
To niesamowite. Bardzo się cieszę, że tu wróciłam. Tutaj naprawdę czuć, że kochacie tenis, a tak wiele dzieci ogląda mecz. Dlatego właśnie jesteśmy tutaj, aby was wszystkich zainspirować i cieszymy się, że was tu widzimy. Widzę was. Widzę was wszystkich. Jestem bardzo szczęśliwa. Jak zawsze, gra przed wami jest niesamowita — podsumowała krótko Sabalenka.
