NFL
Aryna Sabalenka ostro krytykuje przepisy po kontrowersyjnej sytuacji w Indian Wells. Czy zmiany są nieuniknione? Dowiedz się więcej!
Aryna Sabalenka w ostrych słowach odniosła się do sytuacji z ćwierćfinału turnieju ATP 1000 w Indian Wells pomiędzy Daniiłem Miedwiediewem a Jackiem Draperem. Rosjanin po stracie punktu uznał, że rywal na początku akcji go rozproszył. — Gdyby wygrał punkt, pewnie nie poprosiłby o wideoweryfikację, prawda? — grzmi liderka rankingu WTA, a to dopiero początek.
Zmagania w Indian Wells dobiegają do końca. Do rozegrania pozostały już jedynie finały. Wśród kobiet o tytuł zmierzą się Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina, a u mężczyzn powalczą Jannik Sinner i Daniił Miedwiediew
Wokół zachowania tego ostatniego pojawiło się sporo kontrowersji. W ćwierćfinale przeciwko Draperowi Rosjanin w 1. secie nie dał szans Brytyjczykowi. Wygrał 6:1. Potem jednak spotkanie się wyrównało. Przy wyniku 5:5, 0:15 Miedwiediew przegrał dłuższą wymianę, po czym poprosił o wideoweryfikację, twierdząc, że machnięcie ręką przez przeciwnika na początku akcji go rozproszyło. Sędzia wróciła do tamtej sytuacji i przyznała punkt rosyjskiemu tenisiście.
Do sprawy odniosła się nawet Sabalenka. Białorusinka stwierdziła, że takie sytuacje znikną dopiero wtedy, kiedy zmianie ulegną przepisy. Przyznała również, że Rosjanin, gdyby wygrał ten punkt, nie wracałby pewnie do gestu Drapera.
Moim zdaniem to bardzo dziwne, że można zakończyć punkt i dopiero wtedy poprosić o wideoweryfikację. Jeśli naprawdę coś ci przeszkadzało, powinieneś natychmiast przerwać grę i poprosić o wideoweryfikację… gdyby wygrał punkt, pewnie nie poprosiłby o wideoweryfikację, prawda? Nie sądzę, żeby to był właściwy sposób. Jeśli coś mu przeszkadzało, powinien od razu poprosić o wideoweryfikację — stwierdziła w rozmowie z dziennikarzami.
Sabalenka miała dość podobną sytuację podczas Australian Open, lecz wtedy zareagowała sędzia. Podczas półfinału z Eliną Switoliną uznała, że zbyt głośne okrzyki Białorusinki przeszkadzały w wymianie i punkty wpadły na konto Ukrainki.
— W moim przypadku nie było potrzeby, żeby sędzia reagowała. Jeśli chodzi o Daniiła, teoretycznie Draper wykonał ruch, ale nie sądzę, żeby aż tak rozproszył Daniiła — powiedziała.
Oba finały zmagań w Indian Wells odbędą się w niedzielę, 15 marca. O godz. 19.00 o tytuł powalczy Sabalenka z Rybakiną, a tuż po nich na korcie pojawią się Miedwiediew z Sinnerem.
