NFL
Aryna Sabalenka miała kłopoty! A potem zwrot. I ta zabójcza końcówka
Aryna Sabalenka miała spore kłopoty na początku meczu z Caty McNally. Ale potem wróciła do gry i to w jakim stylu! Przekonująca wygrana 6:4, 6:2 sprawiła, że w ćwierćfinale będziemy świadkami hitu. W drugim secie rywalka mogła się tylko złościć, że nie wykorzystała wielkiej szansy. Oto szczegóły.
W czwartej rundzie Aryna Sabalenka mierzyła się z Caty McNally. Białorusinka w niedawno rozgrywanym Indian Wells dotarła do finału, gdzie wygrała z Jeleną Rybakiną i w Miami miała nadzieję na zdobycie Sunshine Double, czyli zwycięstwa w obu tysięcznikach rozgrywanych w USA.
Sabalenka na Florydzie grała jeden mecz i wygrała z Ann Li 7:6, 6:4. Caty McNally w Indian Wells przegrała już w pierwszej rundzie, ale w Miami szło jej dużo lepiej, bo wygrała z Rebeką Masarovą 6:2, 7:5 oraz Wang Xim 6:4, 1:6, 6:0. Dla Białorusinki i Amerykanki było to pierwsze bezpośrednie spotkanie w oficjalnym meczu.
Spotkanie zaczęło się fatalnie dla Sabalenki, która już na samym początku dała się przełamać. Błyskawicznie odrobiła jednak straty, a po swoim kolejnym gemie serwisowym wyszła na prowadzenie 2:1. Potem obie wygrywały swoje podania, ale w szóstym gemie Sabelenka znów przełamała rywalkę. Wydawało się, że zmierza pewnie do wygranej, ale po chwili straciła serwis i było już tylko 4:3.
Dwa gemy później Sabalenka miała wielkie problemy z utrzymaniem serwisu, ale McNally nie wykorzystała tej sytuacji. To zemściło się chwilę potem, kiedy to Sabalenka wykorzystała błędy rywalki, znów przełamała i wygrała pierwszego seta 6:4.
Druga partia miała odmienny przebieg, bo początkowo obie wygrywały swoje podania. Sabalenka była bliska przełamania w czwartym gemie, jednak wówczas Amerykanka dobrze się broniła. Ale co nie udało się wtedy, udało się niedługo później. Białorusinka nie miała litości i wykorzystała błędy rywalki, doprowadzając do stanu 4:2.
Od tej pory liderka światowego rankingu wygrała wszystkie gemy do końca i nie zostawiła wątpliwości, komu należał się awans do ćwierćfinału. W nim Sabalenka zmierzy się z Qinwen Zheng, która w trzech setach poradziła sobie z Madison Keys. To spotkanie zaplanowano już na poniedziałek około godz. 20.
