Connect with us

NFL

Andrzej Piaseczny żegna Wiesława Myśliwskiego. Poruszający wpis po śmierci wybitnego pisarza

Published

on

Śmierć Wiesława Myśliwskiego poruszyła nie tylko czytelników i ludzi literatury. W gronie osób, które postanowiły publicznie pożegnać pisarza, znalazł się także Andrzej Piaseczny. Artysta opublikował emocjonalny wpis, w którym wrócił do osobistego wspomnienia związanego z lekturą książek autora „Kamienia na kamieniu”. Wiesław Myśliwski zmarł 29 marca, miał 94 lata.

Informacja o śmierci Wiesława Myśliwskiego obiegła media 30 marca. Wiadomość potwierdzono publicznie, a w krótkim czasie zaczęły pojawiać się kolejne pożegnania i wspomnienia. Autor „Widnokręgu”, „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” przez lata pozostawał jedną z najważniejszych postaci współczesnej literatury polskiej. Był prozaikiem, dramaturgiem i scenarzystą, a jego twórczość przyniosła mu m.in. dwie Nagrody Nike.

Myśliwski zajmował w polskiej kulturze miejsce osobne. Nie zabiegał o rozgłos, nie uczestniczył w medialnym zgiełku, a mimo to od lat był dla wielu czytelników punktem odniesienia. Jego książki nie dawały prostych odpowiedzi. Wracały raczej do pamięci, tożsamości, doświadczenia przemijania i do pytań, które człowiek zadaje sobie najczęściej wtedy, gdy zostaje sam ze sobą. Właśnie dlatego wiadomość o jego śmierci została odebrana nie tylko jako strata w świecie literatury, ale też jako koniec pewnej epoki.

Wśród osób, które zareagowały na śmierć pisarza, znalazł się Andrzej Piaseczny. Wokalista zamieścił w mediach społecznościowych krótki, ale bardzo osobisty wpis. Nie ograniczył się do standardowego pożegnania. Zamiast tego przywołał konkretną scenę, która pokazała, jak mocno działała na niego literatura Wiesława Myśliwskiego.

„Wczesny ranek, po długim locie przez ocean. Czytałem całą noc. Stewardessa, pytająca, czy może coś dla mnie zrobić, kiedy dostrzegła moją twarz, podczas kiedy czytałem ostatnie zdania… To tylko mały wyjątek. Dziękuję panie Wiesławie, za wszystkie wzruszenia, za każdą myśl i słowo” – napisał Andrzej Piaseczny.

Ten wpis szybko zwrócił uwagę internautów, bo nie był tylko grzecznościowym gestem po śmierci znanego twórcy. Brzmiał jak zapis autentycznego doświadczenia czytelnika, który naprawdę przeżył spotkanie z książką. I właśnie dlatego wywołał tak duży oddźwięk. Pokazał, że twórczość Myśliwskiego wychodziła daleko poza literackie środowisko i trafiała również do artystów z innych dziedzin.

W przypadku Wiesława Myśliwskiego wiele pożegnań zapewne będzie jeszcze wracać do jego nagród, dorobku i miejsca w historii polskiej literatury. Wpis Andrzeja Piasecznego poszedł jednak w inną stronę. Nie był akademicki ani pomnikowy. Był zwyczajnie ludzki. I może właśnie dlatego wybrzmiał tak mocno.

Śmierć autora „Kamienia na kamieniu” zamyka ważny rozdział w polskiej kulturze. Zostają książki, które dla wielu czytelników były czymś więcej niż tylko lekturą. Zostają też słowa tych, którzy dziś dziękują mu za emocje, wzruszenia i myśli, których nie da się łatwo zapomnieć. Wśród tych głosów pożegnanie Andrzeja Piasecznego należy do najbardziej poruszających.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247