NFL
Ależ występ w finałowym biegu❗😳👏 ➡
Jutta Leerdam wywalczyła złoty medal w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 m! Jej triumf z wysokości trybun oglądał narzeczony Jake Paul. Odkąd “najgorętsza łyżwiarka świata” przybyła do Włoch, nieustannie jest o niej głośno. Kilka dni temu oberwało jej się za sposób, w jaki dotarła na igrzyska. “Wiedzie życie milionerki, lata prywatnymi odrzutowcami […]. Zachowuje się jak primadonna” — burzył się jeden z holenderskich dziennikarzy. Kontrowersji wokół ukochanej amerykańskiego multimilionera było więcej.
Jutta Leerdam została mistrzynią olimpijską w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1000 m, bijąc przy tym rekord olimpijski wynikiem 1:12,31. A przed nią jeszcze start w biegu na 500 m (ten odbędzie się w niedzielę 15 lutego).
Tydzień temu Holenderka opublikowała na Instagramie, gdzie obserwuje ją ponad 5 mln osób, zdjęcia z podróży do Włoch. Jutta Leerdam nie poleciała na igrzyska z całą drużyną, lecz udała się do Italii prywatnym odrzutowcem razem z rodziną.
To szaleństwo. Ona już wiedzie życie milionerki, lata prywatnymi odrzutowcami i tak dalej. Jej zachowanie jest oburzające. Zachowuje się jak primadonna. Ale nie jest lepsza od innych łyżwiarzy, którzy po prostu latają zwykłymi samolotami. Gdybym był jej trenerem, nie tolerowałbym tego. Stopniowo cała Holandia zaczyna mieć dość jej zachowania” — zareagował wówczas Johan Derksen w programie “Vandaag Inside”, a jego słowa były cytowane nie tylko przez portale w Holandii, ale też w wielu innych krajach.
Później Jutta Leerdam była krytykowana przez internautów za to, że ceremonię otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo śledziła przed telewizorem.
W zeszłym tygodniu łyżwiarka podpadła również holenderskim dziennikarzom, odmawiając im wywiadów. Stowarzyszenie Holenderskiej Prasy Sportowej złożyło wówczas oficjalną skargę do szefa holenderskiej misji olimpijskiej, twierdząc, że zachowanie sportsmenki jest oznaką braku szacunku.
Po interwencji Holenderskiego Komitetu Olimpijskiego 27-latka zgodziła się porozmawiać po sobotnim treningu. Jutta Leerdam stanęła wówczas przed kamerą NOS i wyjaśniła, że chce się skupić na przygotowaniach do startu i nie ma wiele do powiedzenia. Jednocześnie podkreśliła, że jest aktywna w social mediach i wystarczy, że tam informuje, co u niej słychać i jak się czuje.
Rozmowa nie poszła po myśli Leerdam, bowiem została zapytana o wcześniej kontuzjowaną kostkę, choć nie chciała o tym mówić. Panczenistka opuściła więc obiekt, nie rozmawiając z pozostałymi przedstawicielami mediów.
Jak widać, skupienie na przygotowaniach się opłaciło, bo teraz może się cieszyć ze złotego krążka.
Od kilku lat media rozpisują się nie tylko o sukcesach “najgorętszej łyżwiarki świata”, ale też o jej życiu prywatnym. Jutta Leerdam przed laty była związana z kolegą po fachu Koenem Verweijem (to z nim Zbigniew Bródka wygrał w Soczi walkę o złoto o 0,003 s), ale w 2022 r. się rozstali.
“Jestem wdzięczna Koenowi za wspaniałe lata, które przeżyliśmy razem, ale niedawno podjęłam decyzję o zakończeniu naszego związku. Jesteśmy na różnych etapach naszego życia i nie jesteśmy już tą samą drużyną, którą byliśmy kiedyś […]” — tłumaczyła wówczas.
