NFL
Ależ pech Ewy Swobody w HME! Przegrała medal na ostatnich metrach

Wielki pech Ewy Swobody! Choć na dystansie Polka nawet prowadziła w finale biegu na 60 m, to ostatecznie przegrała medal halowych mistrzostw Europy o 0,1 s z Patrizią van der Weke, która ustanowiła rekord Luksemburga. Naszej sprinterce nie pomógł nawet najlepszy wynik w tym sezonie.
Ewa Swoboda zgodnie z przewidywaniami pewnie awansowała do finału zmagań na 60 m, choć w półfinale miała najsłabszy czas wśród zakwalifikowanych zawodniczek. Utytułowana Polka broniła wicemistrzostwa Europy sprzed dwóch lat. Na HME zdobywała również medale w 2017 r. (srebro) oraz 2019 r. (złoto).
Start jest już lepszy, ale czegoś mi brakuje. Wstałam o siódmej rano, więc nie jestem wyspana. Jest tak mało czasu do półfinału, że nie wracam do hotelu. Zobaczymy, jak to będzie” — mówiła po półfinale w TVP Sport.
Ewa Swoboda bez medalu!
Rywalizacja w finale zaczęła się od falstartu. Gdy już się udało przeprowadzić poprawnie start, najlepiej pokazała się Zaynab Dozo (7,01 s). Swoboda wpadła na metę z rezultatem 7,07, czyli najlepszym w sezonie. Dało jej to jednak tylko czwarte miejsce. O 0,1 s szybsza była Patrizia van der Weken, która ustanowiła przy okazji rekord Luksemburgu. Srebro przypadło Mujindze Kambundji.
Jestem z siebie dumna, bo nie pobiegnę tego finału. Tak mi było źle i smutno. Jest niedosyt, bo to czwarte miejsce. Ale jeszcze jedziemy do Chin na mistrzostwa świata. Nie co roku zdobywa się medale, tak to jest. (…) Wracam na swoje tory, to jest bardzo trudny sezon dla mnie. (…) Wiem, że stać mnie na więcej. Muszę wyleczyć, uspokoić tę głowę. Będzie lepiej” — powiedziała na gorąco w TVP Sport.
Druga Polka, Aleksandra Piotrowska, odpadła w eliminacjach z wynikiem 7,3
