Connect with us

CELEBRITY

Ależ nerwy w Ekstraklasie! I ten złoty gol! W 89. minucie

Published

on

Ależ emocje w Ekstraklasie! Widzew Łódź wyszarpał zwycięstwo 1:0 nad Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Łodzianie bili głową w mur, marnowali kolejne okazje, ale w ostatnich sekundach dopięli swego. W spotkaniu “o sześć pkt” urwali się spod topora. Konsekwencje takiego rozstrzygnięcia są ogromne! Przede wszystkim dla Legii Warszawa.

Widzew zimą miał wielkie ambicje, ale trzeba je było spisać na straty. Drużyna znalazła się w fatalnym położeniu, a co za tym idzie w strefie spadkowej. I choć zespół nie przegrał, odkąd go przejął Aleksandar Vuković, to wciąż nie było to, o co chodziło fanom i decydentom łódzkiego klubu. Z niemal już zdegradowaną Termaliką Bruk-Bet Nieciecza gospodarze nie brali pod uwagę żadnego innego scenariusza niż zwycięstwo.

REKLAMA

Widzew zimą miał wielkie ambicje, ale trzeba je było spisać na straty. Drużyna znalazła się w fatalnym położeniu, a co za tym idzie w strefie spadkowej. I choć zespół nie przegrał, odkąd go przejął Aleksandar Vuković, to wciąż nie było to, o co chodziło fanom i decydentom łódzkiego klubu. Z niemal już zdegradowaną Termaliką Bruk-Bet Nieciecza gospodarze nie brali pod uwagę żadnego innego scenariusza niż zwycięstwo.
REKLAMA

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zespół z Małopolski, który niedawno się przełamał i ograł Piasta Gliwice, nie miał zamiaru łatwo się poddać. W pierwszych minutach meczu aktywniejsi byli gospodarze. Widzew starał się zagrażać bramce rywali głównie poprzez dośrodkowania. W 7. minucie Mariusz Fornalczyk urwał się lewym skrzydłem, jednak jego zagranie w pole karne nie znalazło adresata. Chwilę później Fran Alvarez próbował zaskoczyć defensywę Bruk-Betu dośrodkowaniem, ale Artem Putiwcew dobrze interweniował. Łodzianie mieli również okazję po strzale Fornalczyka zza pola karnego, jednak piłka została zablokowana.
Zobacz również: Wyleciał z hukiem w Legii. W nowym klubie też już jest skreślony
Bruk-Bet zaczął dochodzić do głosu w drugiej części pierwszej połowy. W 12. minucie Radu Boboc otrzymał podanie w polu karnym, lecz jego zagranie w kierunku Kamila Zapolnika zostało przecięte przez obrońcę Widzewa. Kilka minut później gospodarze przeprowadzili akcję, zakończoną niecelnym strzałem Fornalczyka. On był też najbliżej zdobycia bramki w 26. minucie, gdy jego strzał głową został zablokowany przez Arkadiusza Kasperkiewicza. Widzew był bardzo aktywny, ale nieskuteczny, w końcówce pierwszej połowy swoje chwile miała Nieciecza.
Widzew Łódź dopiął swego w samej końcówce
Druga połowa rozpoczęła się spokojnie, ale z biegiem czasu rosło napięcie. W 57. minucie Widzew wywalczył rzut rożny, po którym Samuel Kozlovsky oddał zablokowany strzał. Łodzianie dążyli do przełamania, a w 68. minucie ich nadzieje wzrosły, gdy Kasperkiewicz z Bruk-Betu, po faulu na Juljanie Shehu, otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Grający w przewadze Widzew przycisnął jeszcze mocniej.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247