Connect with us

NFL

Ale nowina👇

Published

on

Niektórzy twierdzą, że telewizja linearna umiera, ale wtedy wchodzi „Taniec z gwiazdami” i udowadnia, że nic tak nie jednoczy ludzi jak oglądanie znanych osób walczących z grawitacją. Od 1 marca Polsat startuje z nową edycją, a lista nazwisk robi wrażenie nawet na największych marudach. To już osiemnasty sezon pod tym szyldem, a emocje wciąż buzują.

Na pierwszy plan wysuwa się Sebastian Fabijański. To człowiek-orkiestra, który albo zachwyci wrażliwością, albo totalnie rozwali system swoją bezkompromisowością. Towarzyszyć mu będą kobiety, które w polskim kinie znaczą bardzo wiele: Magdalena Boczarska oraz Małgorzata Potocka. To zestawienie gwarantuje klasę, ale i ogromną presję. Ciekawym ruchem jest zaproszenie Izabelli Miko – jej powrót do polskiego show-biznesu po latach w Hollywood to jeden z najmocniejszych punktów tej edycji.

Młodsza część widowni pewnie czeka na Natsu i Jaspera, którzy przenoszą swoje zasięgi z sieci do telewizyjnego studia. Czy ich fani okażą się równie lojalni przy wysyłaniu SMS-ów? Przekonamy się niedługo. W stawce są też Paulina Gałązka, Emilia Komarnicka oraz Mateusz Pawłowski, którego dorośnięcie na oczach widzów jest tematem samym w sobie. Do tego Piotr Kędzierski, Kamil Nożyński i Gamou Fall, co tworzy naprawdę barwną mieszankę. W tym programie nie chodzi tylko o kroki i wyprostowane plecy. Chodzi o to, żeby pokazać ludzką twarz za maską celebryty. Od marca znów będziemy świadkami tego spektaklu, w którym brokat miesza się z potem i łzami, a jury tradycyjnie będzie szukać dziury w całym.

fot. KAPIF

Plan “Tańca z Gwiazdami”
Nowy plan na „Taniec z Gwiazdami” wygląda tak: najpierw nas rozczulą, a potem rzucą na pożarcie lwom. Sezon wchodzi w fazę „emocjonalnego szantażu”, zaczynając od 8 marca. Uczestnicy będą nam serwować historie o swoich matkach, babciach i partnerkach. To taki stały element programu – gdy kroki nie idą idealnie, zawsze można nadrobić wzruszającą opowieścią. Jurorzy pewnie będą zachwyceni, bo to ułatwia im pisanie ocen, a my dowiemy się, kto jest najbardziej „ludzki” poza salą treningową.

Potem ma być nowocześnie, czyli na parkiet wpadną ludzie z mediów społecznościowych. To zawsze jest loteria. Albo okaże się, że mają naturalny dryg, albo wyjdzie na jaw, że ich jedyny talent to ustawianie światła do selfie. Żeby podbić stawkę, w jury zasiądzie legenda, która będzie oceniać taniec do własnych piosenek. To taki klasyczny hołd za życia, który ma nadać programowi trochę więcej powagi. Ale nie dajcie się zwieść – to tylko cisza przed burzą.

Wszystko sprowadza się do wyzwania instant. To jest absolutnie najgorszy pomysł, jaki można było zaserwować amatorom. Kazanie komuś tańczyć bez przygotowania, do muzyki wybranej w ostatniej chwili, to jak wysłanie kogoś na maturę z matematyki bez kalkulatora i znajomości tabliczki mnożenia. Zobaczymy wtedy prawdziwe twarze gwiazd – bez makijażu emocjonalnego i bez wyreżyserowanych uśmiechów. Szykuje się albo wielka sztuka, albo spektakularny upadek, od którego trudno będzie oderwać wzrok.

Wojsko może zapukać do drzwi i zabrać Twój samochód. Oto lista pojazdów, które podlegają mobilizacji w 2026 r.
Czytaj dalej

Żywność ewakuacyjna. Tak powinny wyglądać twoje zapasy
Czytaj dalej
Romans na planie “Tańca z Gwiazdami?”
W mediach społecznościowych i portalach plotkarskich pojawiły się spekulacje dotyczące możliwego romansu między Sebastian Fabijański a jego taneczną partnerką z programu „Taniec z Gwiazdami” – Julią Suryś. Powodem sensacji są intensywne treningi i bliska współpraca obu osób przy choreografiach oraz komentarze fanów obserwujących ich relację w programie Polsatu. Internauci zaczęli dopatrywać się „chemii” między nimi, a zdjęcia zza kulis jeszcze bardziej podsyciły dyskusje o możliwym uczuciowym związku.

Jednak wszelkie plotki o romansie spotkały się z oficjalnym komentarzem samego Fabijańskiego. W wywiadzie udzielonym „Super Expressowi” aktor jednoznacznie zaprzeczył, jakoby między nim a Suryś iskrzyło coś więcej niż zawodowa relacja. Fabijański podkreślił, że to przede wszystkim przyjaźń i głęboki szacunek oraz wsparcie w procesie przygotowań do show, a także to, że dobrze im się współpracuje na parkiecie. Według niego relacje z Julią to „świetna przyjaźń”, a on sam nie łączy tego z romantycznymi intencjami.

Suryś również wypowiadała się o ich współpracy, zaznaczając, że choć ich relacja jest emocjonalna i pełna zrozumienia – co jest naturalne przy intensywnej pracy artystycznej – to nie oznacza związku miłosnego. Obie osoby podkreślają wzajemny profesjonalizm i zaangażowanie w przygotowania do kolejnych odcinków programu, odrzucając spekulacje o romansie mimo ich wzajemnej sympatii i dobrego porozumienia.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0