NFL
Adrianna Sułek-Schubert po latach milczenia ujawniła bolesną prawdę o jej trenerze ➡
Adrianna Sułek-Schubert po latach milczenia ujawniła bolesną prawdę o swoich przygotowaniach do igrzysk. Polska gwiazda została pozostawiona bez opieki szkoleniowej w kluczowym momencie. Powód? Jak przyznała sama zawodniczka, jej ówczesny trener zmagał się z poważnymi problemami alkoholowymi. Sułek-Schubert ujawniła, że nie był to jedyny przypadek, gdy uzależnienie trenera wpłynęło na jej karierę.
Adrianna Sułek-Schubert, rekordzistka Polski i medalistka mistrzostw Europy oraz świata, w rozmowie z Agnieszką Matracką w programie Gazeta.pl pt. “Ja wysiadam” wróciła pamięcią do swojego olimpijskiego debiutu. Miała wtedy zaledwie 22 lata i zamiast skupiać się wyłącznie na formie, musiała radzić sobie z brakiem trenera.
Zawodniczka wyznała, że do Tokio pojechała zupełnie sama. Oficjalnym powodem nieobecności szkoleniowca była odmowa poddania się procedurom sanitarnym (szczepienia i testy na COVID-19), których wymagała Japonia.
“Dużo osób o tym nie wie, ale wtedy miałam trenera, który był szkoleniowcem aktualnej rekordzistki Polski i miał duże problemy alkoholowe” — ujawniła lekkoatletka. Decyzja szkoleniowca sprawiła, że młoda i niedoświadczona wówczas zawodniczka została “porzucona” na najważniejszej imprezie czterolecia. Co gorsza, nie była to pierwsza taka sytuacja. Do podobnego zdarzenia doszło przed młodzieżowymi mistrzostwami Europy w Tallinnie, gdzie mimo problemów z trenerem Sułek sięgnęła po złoto.
W Japonii Polka przez 4,5 tygodnia trenowała samodzielnie, co, jak przyznaje, było ciężarem ponad jej siły psychiczne. Ostatecznie lekkoatletka zajęła wówczas 16. miejsce.
