Connect with us

NFL

Absolutnie genialny gol, a potem awantura! ➡

Published

on

Absolutnie genialny gol, a potem awantura! Hit Ligi Mistrzów został przerwany, Vinicius Junior odmówił gry, a gdy wszystko na chwilę się uspokoiło, z boiska wyleciał… Jose Mourinho! Benfica i Real Madryt znów stworzyły niezwykłe widowisko, z którego górą wyszli Królewscy. Real wygrał 1:0 po przepięknym trafieniu Brazylijczyka, ale przed rewanżem nic nie jest pewne. Tym bardziej że zabraknie w nim Mourinho!

Pod koniec stycznia obserwowaliśmy absolutny koszmar Realu Madryt w Lizbonie! Gol bramkarza w ostatniej akcji sprawił, że Benfica dokonała cudu i gra dalej w Lidze Mistrzów. A Królewscy, kończąc mecz w dziewięciu, wypadli poza najlepszą ósemkę tabeli. Właśnie po to, by w dodatkowym dwumeczu, w 1/16 finału… znów zagrać z klubem Jose Mourinho

Wówczas można było stwierdzić, że Królewskim nie chciało się walczyć o dobry wynik w Lizbonie i za karę będą musieli zagrać w niej jeszcze raz. Od tego czasu gracze Alvaro Arbeloi prezentowali się jednak naprawdę dobrze, wygrali z Rayo Vallecano, Valencią i Realem Sociedad, a we wtorkowy wieczór chcieli zrobić pierwszy krok w stronę 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Pomóc w tym miał rzecz jasna Kylian Mbappe, który wciąż odczuwa problemy z kolanem, ale po odpoczynku w ostatnim meczu ligowym miał być gotowy na występ od pierwszej minuty. A do wyjściowej jedenastki Realu na dobre wrócił Trent Alexander-Arnold, który zdaniem ekspertów po kontuzji szybko odmienił grę Królewskich.

Real Madryt zamierzał nie popełnić błędów z poprzedniego meczu, ale już pierwsze minuty wyglądały podobnie. To Benfica napierała, a Antonio Ruediger po ofiarnej interwencji wściekł się na kolegów, którym zabrakło koncentracji.
A to nie zmieniało się w kolejnych minutach. Co więcej, Królewscy na start stawiali na indywidualne ataki Vinciusa Juniora lub Kyliana Mbappe, a gościom zdecydowanie brakowało większego pomysłu na grę.
Po chwili jednak Real w końcu przejął inicjatywę, a po akcji Fede Valverde na prawej stronie stworzył sobie pierwszą dogodną sytuację. Wówczas z pola karnego uderzał Vinicius i zabrakło niewiele, by to goście pomimo niezbyt udanego początku prowadzili.

A na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać! Kilka minut później Fredrik Aursnes huknął z dystansu, a kibice z Lizbony mogli zastanawiać się, jakim cudem Thibaut Courtois zdołał zatrzymać piłkę po tym strzale.

A to nie było wszystko. W końcówce pierwszej połowy w końcu aktywny był Kylian Mbappe, który szybko stanął przed kilkoma szansami. Najpierw z prawej strony w jego stronę zagrywał Alexander-Arnold, potem wypatrywali go jeszcze Vinicius Junior i Eduardo Camavinga, ale tego dnia Francuz wyjątkowo nie imponował skutecznością. A gdy po chwili Anatolij Trubin zatrzymał jeszcze płaski strzał Ardy Gulera, to mogliśmy mówić o połowie bez goli, ale z kilkoma kapitalnymi interwencjami bramkarzy!

Królewscy pod koniec pierwszej połowy zyskali przewagę, ale musieli znaleźć sposób na to, by w końcu pokonać Anatolija Trubina. A to tuż po przerwie zrobił Vinicius Junior i to w jakim stylu! Brazylijczyk poradził sobie z rywalem w rogu pola karnego, zdecydował się na strzał w stronę dłuższego słupka i trafił idealnie w okienko!

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247