Connect with us

NFL

A jednak, mówi o tym cały świat 😱

Published

on

A jednak, mówi o tym cały świat 😱

Rosja w swoich publicznych działaniach wyraźnie dystansuje się od udziału w konflikcie irano–amerykańsko–izraelskim. W depeszy kondolencyjnej do prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana Władimir Putin nazwał zabicie ajatollaha Alego Chameneiego i członków jego rodziny „zbrodnią naruszającą wszystkie normy etyki i prawa międzynarodowego” – pisał Władimir Putin w depeszy kondolencyjnej. Jednocześnie Moskwa nie składa deklaracji wsparcia wojskowego, a działania Kremla ograniczają się do kroków dyplomatycznych i monitorowania sytuacji w regionie.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaznaczył, że prezydent Rosji poruszy kwestię napięć w regionie w rozmowach z irańskimi władzami, a także z liderami państw Zatoki Perskiej. W ostatnich dniach Putin rozmawiał telefonicznie m.in. z emirem Kataru, księciem Arabii Saudyjskiej, prezydentem Zjednoczonych Emiratów Arabskich i królem Bahrajnu, proponując wykorzystanie relacji Moskwy z Teheranem do łagodzenia eskalacji napięcia w regionie.

Szef MSZ Siergiej Ławrow w kontakcie telefonicznym z Abbasem Aragczim również skrytykował ataki USA i Izraela, określając je jako naruszające zasady prawa międzynarodowego. Takie działania wpisują się w dotychczasową linię Moskwy, która w czerwcu 2025 r., mimo intensywnych nalotów, nie zaangażowała się w realne wsparcie obrony powietrznej Iranu.

Rosja, fot. Canva
Ukraina pozostaje priorytetem Kremla
Ostrożność Rosji wobec Teheranu tłumaczy się kilkoma czynnikami. Po pierwsze, rosyjski przemysł zbrojeniowy działa pod presją sankcji, co ogranicza możliwości produkcyjne i zdolność szybkiego dostarczania sprzętu. Po drugie, Moskwa nie chce testować najnowszych systemów przeciwko nowoczesnym pociskom USA i Izraela, co mogłoby ujawnić słabości obronne. Po trzecie, Kreml kalkuluje reakcje polityczne Białego Domu: wsparcie militarne Iranu mogłoby skłonić prezydenta Donalda Trumpa do wzmocnienia Kijowa w zakresie obrony powietrznej i pocisków dalekiego zasięgu, co osłabiałoby rosyjskie cele na froncie ukraińskim.

Według „Financial Times”, Moskwa podpisała kontrakty z Iranem o wartości 500 mln euro, obejmujące m.in. 500 przenośnych zestawów „Wierba”, 2,5 tys. pocisków ziemia–powietrze M3369 oraz 500 urządzeń noktowizyjnych „Mowgli” 2” z dostawami planowanymi w latach 2027–2029. Media informowały również o przelotach cargo z Rosji do Iranu oraz transporcie śmigłowców Mi-28 i transporterów „Spartak”. Jednak w kontekście zmasowanych nalotów i pocisków manewrujących sprzęt ten ma ograniczoną wartość w obronie iranskiej infrastruktury.

Oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP ws. Daniela Martyniuka
Czytaj dalej

Iran nie składa broni, teraz grozi uderzeniem w Europie. Wskazano konkretny kraj
Czytaj dalej
Ataki na Iran wzmacniają rosyjską narrację wobec Zachodu
Rosyjscy komentatorzy postrzegają ataki USA i Izraela na Iran jako sygnał zarówno ostrzegawczy, jak i potwierdzający tezy Kremla o „irracjonalnym” Zachodzie. Analiza opublikowana przez Al Jazeerę wskazuje, że w Moskwie rośnie przekonanie, iż agresywne działania Zachodu wobec Iranu uzasadniają kontynuację twardej polityki wobec Ukrainy.

Podobne wnioski Władimir Putin wyciągnął po interwencji NATO w Libii w 2011 r., co wzmocniło jego nieufność wobec Zachodu i ukształtowało narrację o Rosji jako oblężonej twierdzy, której przywódca pełni rolę obrońcy państwa. Obecna eskalacja konfliktu w Iranie może więc wzmocnić tę linię komunikacyjną i pozwala Moskwie podtrzymać argumentację o konieczności ochrony swoich strategicznych interesów na Ukrainie oraz w regionie Bliskiego Wschodu.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247

google.com, pub-2441454515104767, DIRECT, f08c47fec0942fa0