NFL
A jednak…
Tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zapisał się jako jedno z najbardziej poruszających i wielowymiarowych wydarzeń w historii tej inicjatywy, która od ponad trzydziestu lat stanowi stały punkt odniesienia dla społecznej mobilizacji w Polsce. Akcja, od początku pomyślana jako wsparcie dla najmłodszych pacjentów, w tym roku skupiła się na szczególnie wrażliwym obszarze zdrowia dzieci. Hasło „Zdrowe brzuszki naszych dzieci” jasno sygnalizowało cel zbiórki: rozwój diagnostyki i leczenia chorób układu pokarmowego oraz doposażenie placówek medycznych w specjalistyczny, nowoczesny sprzęt, bez którego skuteczna terapia często nie jest możliwa.
Jak co roku finałowi towarzyszyła ogromna energia społeczna. Na ulicach miast i mniejszych miejscowości pojawili się wolontariusze z charakterystycznymi puszkami i czerwonymi serduszkami, a darczyńcy – zarówno indywidualni, jak i instytucjonalni – włączali się w pomoc na różne sposoby. Medialna oprawa wydarzenia obejmowała relacje z koncertów, lokalnych inicjatyw, licytacji charytatywnych oraz symbolicznego „Światełka do Nieba”, które tradycyjnie o godzinie 20:00 zamknęło dzień zbiórki, nadając mu wymiar wspólnotowego rytuału.
WOŚP od lat łączy elementy tradycyjnej zbiórki z nowoczesnymi formami zaangażowania. Oprócz kwestowania w przestrzeni publicznej ogromną rolę odegrały aukcje internetowe, e-skarbonki oraz aktywność w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy nie tylko przekazywali środki, ale także promowali ideę pomagania. W tegorocznej edycji udział wzięło blisko 120 tysięcy wolontariuszy działających w ponad 1,6 tysiąca sztabów, również poza granicami Polski, co pokazuje międzynarodowy zasięg inicjatywy i jej zdolność do mobilizowania Polonii.
Jednocześnie finał WOŚP, jak niemal każda edycja, stał się przedmiotem intensywnej debaty publicznej. Dyskusje dotyczyły zarówno sum zgromadzonych środków, jak i szerszego sensu społecznego całego przedsięwzięcia. Organizatorzy konsekwentnie podkreślają, że znaczenie Orkiestry nie sprowadza się wyłącznie do finansowego bilansu, lecz obejmuje także budowanie kultury solidarności, odpowiedzialności i współdziałania. W tym ujęciu WOŚP funkcjonuje nie tylko jako mechanizm wsparcia ochrony zdrowia, ale jako trwały element polskiego życia społecznego, który co roku przypomina, że wspólne działanie może przynosić realne i długofalowe efekty.
Jerzy Owsika, fot. KAPIF
Jerzy Owsiak szefem WOŚP
Jerzy Owsiak od lat pozostaje najbardziej rozpoznawalną twarzą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i jedną z kluczowych postaci polskiej filantropii. Jako inicjator i lider fundacji, która przez dekady zgromadziła setki milionów złotych na wsparcie ochrony zdrowia i realnie wpłynęła na leczenie tysięcy dzieci, stał się symbolem społecznego zaangażowania, ale też postacią nieustannie obecną w debacie publicznej. Jego wypowiedzi, decyzje i postawa regularnie trafiają do mediów – nie tylko w dniu finału, lecz przez cały rok – co pokazuje, jak silnie WOŚP wpisała się w polski krajobraz społeczny i medialny.
Skala przedsięwzięcia sprawia, że Owsiak od lat funkcjonuje w warunkach permanentnej presji. Obok ogromnego poparcia i sympatii musi mierzyć się również z krytyką, hejtem oraz ostrymi sporami dotyczącymi sposobu działania fundacji, jej finansów czy obecności w sferze publicznej. Te napięcia jedynie uwypuklają, jak wymagające jest prowadzenie jednej z największych akcji dobroczynnych w Europie, w której stawką są nie tylko pieniądze, lecz także zaufanie społeczne i wiarygodność.
Podczas finałów WOŚP w akcję angażują się celebryci, artyści, sportowcy i przedstawiciele różnych środowisk, jednak to właśnie Owsiak pozostaje w centrum uwagi – jako swoisty „dyrygent” całego przedsięwzięcia. Jego rola nie ogranicza się do symbolicznych wystąpień na scenie. Obejmuje koordynację działań, komunikację z wolontariuszami i darczyńcami, reagowanie na kryzysy oraz konsekwentne przypominanie o sensie i celach zbiórki. W tym kontekście WOŚP jawi się nie tylko jako mechanizm gromadzenia środków, ale jako projekt społeczny, którego istotą jest budowanie wspólnoty wokół idei pomagania.
Nie bez znaczenia pozostają również komentarze dotyczące organizacji finału – od kwestii logistycznych po decyzje programowe. Każda edycja jest szczegółowo analizowana, zarówno przez sympatyków, jak i krytyków fundacji. Dla Owsiaka oznacza to nie tylko ogromne obciążenie emocjonalne, lecz także ciągłą konieczność zachowania spokoju i spójnego przekazu. W swoich publicznych wystąpieniach wielokrotnie podkreślał wagę solidarności, empatii i odpowiedzialności za słowo, starając się tonować negatywne emocje i konflikty narastające wokół finału.
Po zakończeniu zbiórki tradycyjnie pojawiają się podsumowania i komentarze, które sytuują WOŚP w szerszym kontekście społecznym – jako inicjatywę o znaczeniu nie tylko medycznym, lecz także kulturowym i symbolicznym. Z tego powodu każda wypowiedź Jerzego Owsiaka po finale jest uważnie śledzona i interpretowana. Dla wielu odbiorców nie stanowi ona jedynie informacji, ale punkt wyjścia do refleksji nad tym, czym jest współczesna solidarność i jaką rolę w niej odgrywa wspólne, oddolne działanie.
Prawda o zarobkach Owsiaka
Kwestia wynagrodzenia Jerzego Owsiaka od lat budzi zainteresowanie opinii publicznej, zwłaszcza w okresie finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Fundacja konsekwentnie odnosi się do tych pytań, publikując szczegółowe informacje dotyczące struktury organizacyjnej oraz zasad wynagradzania kluczowych osób.
Jak czytamy na oficjalnej stronie WOŚP, Jerzy Owsiak pełni funkcję prezesa zarządu spółki Złoty Melon, która w całości należy do Fundacji i odpowiada za prowadzenie działalności gospodarczej wspierającej jej statutowe cele. Fundacja wyjaśnia:
„Jerzy Owsiak jest Prezesem Zarządu Złotego Melona. Złoty Melon to spółka, w której Fundacja WOŚP posiada 100% udziałów i która ma na celu pozyskiwanie pieniędzy dla Fundacji poprzez prowadzenie wszelkich działań gospodarczych z nią związanych. Jako prezes zarządu tej spółki wynagrodzenie Jerzego Owsiaka „na rękę” wynosi ok. 10 tys. PLN. Jego wielkość nie zmieniła się w ostatnich latach znacząco. Ostatnia podwyżka miała miejsce w październiku 2017 roku i wynosiła 1000 PLN”.
Jednocześnie warto zwrócić uwagę na dane zawarte w sprawozdaniu finansowym spółki Złoty Melon opublikowanym w połowie 2025 roku. Dokument, obejmujący rozliczenie za poprzedni rok obrotowy, precyzuje wysokość wynagrodzenia prezesa zarządu w ujęciu brutto. Zgodnie z raportem Jerzy Owsiak otrzymał łącznie 333 397,94 zł brutto, co przekłada się na średnie miesięczne wynagrodzenie na poziomie około 27,8 tys. zł brutto.
Różnica pomiędzy kwotą „na rękę” a wartością brutto, przywoływaną w sprawozdaniu finansowym, wynika z obowiązujących obciążeń podatkowych i składkowych. Fundacja oraz spółka Złoty Melon podkreślają, że publikowanie tego typu danych ma służyć transparentności finansowej i umożliwiać opinii publicznej wgląd w sposób funkcjonowania zaplecza organizacyjno-biznesowego WOŚP.
