Connect with us

NFL

Znany prawnik ostro krytykuje reakcję Zbigniewa Ziobry na decyzję prokuratury. Czy były minister sprawiedliwości rzeczywiście nie zna prawa?

Published

on

Decyzja prokuratury o poszukiwaniu Zbigniewa Ziobry listem gończym wywołała gwałtowną reakcję byłego ministra sprawiedliwości. Polityk PiS publicznie zarzucił organom ścigania “brutalne łamanie prawa” i przekonywał, że w jego przypadku nie zostały spełnione ustawowe warunki do wydania listu gończego. Z tymi twierdzeniami nie zgadza się mec. Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy i były szef MSWiA, z którym rozmawiał “Fakt”. — Wypowiedź ta świadczy o totalnym braku wiedzy dotyczącej procedury karnej — mówi prawnik.

Przypomnijmy, że 6 lutego Prokuratura Krajowa wydała postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego, byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, listem gończym. Informacja w tej sprawie została oficjalnie przekazana w komunikacie, a list gończy zawierający wizerunek oraz dane osobowe polityka opublikowano na stronie Komendy Stołecznej Policji.

Prokuratura wyjaśniła, że celem wydania listu gończego jest doprowadzenie do przeprowadzenia czynności procesowych z udziałem Zbigniewa Ziobry. Jak zaznaczono, do tej pory nie było to możliwe, ponieważ nie udało się ustalić aktualnego miejsca pobytu podejrzanego.

Dzień wcześniej, w czwartek, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o zastosowanie wobec Ziobry tymczasowego aresztu w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokurator prowadzący sprawę, Piotr Woźniak, już wówczas zapowiadał wydanie listu gończego, a w dalszej kolejności skierowanie wniosku o europejski nakaz aresztowania.

Na decyzję prokuratury Zbigniew Ziobro zareagował z oburzeniem. W mediach społecznościowych napisał, że zgodnie z ustawą list gończy może być wydany wyłącznie wobec osoby, której miejsce pobytu jest nieznane i która przebywa na terytorium Polski. Twierdził, że jego pobyt w Budapeszcie jest znany, a adres został przekazany prokuraturze przez obrońcę.

Do tych zarzutów odniósł się w rozmowie z “Faktem” mec. Janusz Kaczmarek, który podkreśla, że obowiązujące przepisy w tej sprawie są jednoznaczne i nie pozostawiają pola do wątpliwości.

— Wypowiedź ta świadczy o totalnym braku wiedzy dotyczącej procedury karnej. Ziobro myli samo poszukiwanie osoby podejrzanej z ustawowymi przesłankami wydania listu gończego — mówi prawnik.

Jeżeli wobec podejrzanego wydano postanowienie o tymczasowym aresztowaniu — a w tej sprawie takie postanowienie zapadło — oraz podejrzany się ukrywa, sąd lub prokurator może zarządzić poszukiwanie listem gończym

— tłumaczy były prokurator krajowy.

Jak dodaje, “decydujące znaczenie ma sam fakt ukrywania się, a nie publiczne deklaracje składane w mediach”. — Telewizyjne czy internetowe oświadczenia o rzekomym przebywaniu na terytorium Węgier nie mają znaczenia prawnego, jeśli konkretne miejsce pobytu nie jest znane organom ścigania — zaznacza prawnik

Warto byłoby, aby pan Ziobro ponownie i ze zrozumieniem zapoznał się z treścią ustawy, na którą się powołuje — podsumowuje mec. Janusz Kaczmarek.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247