Connect with us

NFL

Ta wygrana to wielka szansa dla Polki. Szczegóły ➡️

Published

on

Co za mecz, co za wygrana Magdaleny Fręch! Polka po trzysetowym, niezwykle nerwowym boju pokonała rozstawioną z numerem 13. Ludmiłę Samsonową, awansując do drugiej rundy turnieju WTA rangi 1000 w Dausze! Ta wygrana to wielka szansa dla Łodzianki, bo teraz powinna zmierzyć się z teoretycznie niżej notowaną rywalką. A to niesie za sobą wielkie konsekwencje!

Walka o występ w drabince głównej turnieju WTA rangi 1000 w Dausze przyniosła Magdalenie Fręch spore rozczarowanie. Polka przegrała z 41-letnią Wierą Zwonariową, co nie dawało powodów do dumy, ale pojawiła się spora szansa na awans jako szczęśliwa przegrana kwalifikacji. I już po kilku godzinach Łodzianka pojawiła się w drabince. Ale nie miała powodów do radości.

Los skojarzył ją bowiem z Ludmiłą Samsonową, rywalką rozstawioną z numerem 13. Zadanie z pewnością nie było łatwe, zwłaszcza że Polka musiała szybko wyrzucić z głowy sobotnią wpadkę w finale kwalifikacji. Ale spotkanie na korcie Grandstand 1 rozpoczęło się dla niej naprawdę dobrze.

Sensacja w meczu Magdaleny Fręch! Naprawdę to zrobiła
Nasza reprezentantka w żaden sposób nie odstępowała wyżej notowanej rywalce, była też w stanie obronić break pointy w decydującym momencie. A już chwilę później sama stanęła przed szansą na przełamanie i wykorzystała ją, dzięki czemu po pierwszym secie to ona dość niespodziewanie prowadziła 6:3 i była o krok od awansu do drugiej rundy turnieju WTA rangi 1000.

W drugim secie Samsonowa ruszyła do ofensywy i dość szybko to ona zdołała wywalczyć upragnione przełamanie. W pewnym momencie prowadziła już nawet 4:1, ale w tym momencie to Polka zanotowała serię trzech wygranych gemów z rzędu! Znów zrobiło się bardzo ciekawie i to Rosjanka była w trudniejszej sytuacji.

Szkoda tylko, że w momencie, który powinien teoretycznie podbudować naszą reprezentantkę, po skutecznej pogoni za rywalką, to znów Samsonowa zdołała przełamać Fręch, tym razem oznaczało to wygranie drugiego seta rezultatem 6:4. O wszystkim decydować musiała zatem trzecia partia.

Na szczęście rozpoczął się on znacznie lepiej dla Fręch. Błyskawiczne przełamanie pozwalało jej na kontrolowanie sytuacji, ale rywalka wróciła do stanu 3:3 i znów wydawało się, że pojedyncze przełamanie może decydować o awansie którejś z zawodniczek. Zrobiło się bardzo nerwowo, ale… to Polka obroniła piłkę meczową, a potem przełamała Samsonową na 6:5 w trzecim secie.

Nie dało jej to jednak korzyści, bo chwilę później rywalka odrobiła straty i decydować musiał tie-break trzeciego seta. On okazał się niezwykle emocjonujący, Fręch broniła w nim piłek meczowych, a ostatecznie sama wykorzystała swoją szansę po koszmarnym błędzie Rosjanki, wygrywając 6:3, 4:6, 7:6(7).

W drugiej rundzie Polka stanie przed wielką szansą, bo teraz przyjdzie jej rywalizować albo z Leylah Fernandez, albo z Ann Li. Po wygranej nad Samsonową Polka ma pełne prawo czuć się faworytką, a awans do trzeciej rundy byłby już naprawdę dużym sukcesem. Już za dzisiejszy wynik Łodziance należą się brawa!

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247