Connect with us

NFL

Franciszek Wiaczorka komentuje kontrowersyjne zaproszenie Łukaszenki do Rady Pokoju przez Trumpa. Co to oznacza dla międzynarodowej sceny politycznej?

Published

on

Donald Trump zaprosił Aleksandra Łukaszenkę do tzw. Rady Pokoju, a białoruski dyktator, który od ponad 30 lat rządzi w Mińsku, chętnie skorzystał z tego zaproszenia. O tym posunięciu prezydenta USA, “Fakt” rozmawiał z Franciszkiem Wiaczorką — doradcą Swiatłany Cichanouskiej, białoruskim opozycjonistą, który żyje na emigracji na Litwie. — Udział w Radzie Pokoju jest dla niego ważny osobiście, bo legitymizuje jego władzę. Jednak dla pokoju międzynarodowego to nie ma żadnego sensu — tak opozycjonista komentuje wejście Łukaszenki do rady Pokoju.

Donald Trump, Franciszek Wiaczorka, Aleksander Łukaszenka.
Donald Trump, Franciszek Wiaczorka, Aleksander Łukaszenka. Foto: null/Materiały prasowe, Reuters, Facebook
Trump wymyślił tzw. Radę Pokoju, jako przeciwwagę dla ONZ, którą — jak wiele innych organizacji międzynarodowych, zawzięcie krytykował.

Łukaszenka nie jest jedynym dyktatorem, który w ocenie Trumpa powinien zasiadać w Radzie Pokoju. Amerykański prezydent poza demokratycznie wybranymi przywódcami światowymi zaprosił do niej też m.in. Władimira Putina.

Popieramy działania Trumpa w sprawie pokoju w Gazie i innych miejscach. Ale nie sądzę, aby Łukaszenka mógł przynieść jakąś korzyść w działaniach pokojowych, bo jest osobą zainteresowaną wojną, terroryzowaniem sąsiadów, a więc Polski czy Litwy

— mówi “Faktowi” Franciszek Wiaczorka.

Odtajniono akta Epsteina. Na jaw wyszły szokujące informacje na temat Donalda Trumpa

Udział w Radzie Pokoju jest dla niego ważny osobiście, bo legitymizuje jego władzę. Jednak dla pokoju międzynarodowego to nie ma żadnego sensu — dodaje.

Franciszek Wiaczorka podkreśla, że rozumie, iż inicjatywa Trumpa ma wszystkich jednoczyć, ale zaznacza, że dla Łukaszenki nie powinno tam być miejsca.

— On jest częścią rosyjskiej machiny wojenno-politycznej, systemu Putina. Dla Europy jest dyktatorem nielegalnym, który służy Putinowi. Nawet współpraca z administracją Trumpa w sprawie więźniów politycznych nie dała Łukaszence legitymizacji międzynarodowej. Najważniejsze jest tu stanowisko Unii Europejskiej, takie jak Polski. Po prostu, że on jest przestępcą — podkreśla opozycjonista

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247