NFL
Mróz tego nie zabija. Nowa mutacja. Groźny wariant K szaleje w Polsce
Sezon grypowy w Polsce wchodzi w nową fazę. Eksperci alarmują, że pojawił się wirus, który dla układu odpornościowego wielu osób stanowi nowe wyzwanie. Najbliższe tygodnie mogą okazać się decydujące, dlatego tak ważne jest szybkie rozpoznanie zagrożenia i zastosowanie profilaktyki.
Grypa w natarciu – dlaczego liczba zachorowań rośnie
Nietypowe objawy, które mogą wprowadzać w błąd
Jak skutecznie chronić siebie i bliskich
Sytuacja epidemiologiczna w kraju dynamicznie się pogarsza. Wskaźniki zachorowań na grypę rosną w szybkim tempie, a dane Głównego Inspektoratu Sanitarnego wskazują, że liczba przypadków na 100 tysięcy mieszkańców zwiększyła się w ostatnich tygodniach niemal czterokrotnie. To oznacza, że nadchodzi kulminacja sezonu grypowego, a zagrożenie dotyczy niemal całego społeczeństwa.
Sprawcą tej ekspansji jest wariant K wirusa grypy typu A(H3N2). Jego zmiany genetyczne sprawiają, że układy odpornościowe wielu Polaków nie rozpoznają go skutecznie. Nawet osoby, które wcześniej miały kontakt z wirusem grypy, mogą teraz zachorować, ponieważ ich organizmy nie są przygotowane na nowy wariant.
Eksperci jednoznacznie obalają również powszechnie krążący mit, że mroźne temperatury „zabijają” wirusy grypy. Badania pokazują, że wirusy tego typu są odporne na niskie temperatury, a zima wręcz sprzyja ich transmisji. Powód jest prosty – ludzie spędzają więcej czasu w zamkniętych, słabo wentylowanych pomieszczeniach, co ułatwia rozprzestrzenianie się patogenu.
Dodatkowym problemem jest niski odsetek szczepień w społeczeństwie. W sezonie 2025/2026 zaszczepiło się zaledwie kilka milionów Polaków, co jest niewystarczające, aby wytworzyć odporność populacyjną i ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. W tej sytuacji kluczowe staje się wczesne rozpoznanie objawów i natychmiastowe zastosowanie działań profilaktycznych
