Connect with us

NFL

— To nie przystoi — mówi wprost prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz w rozmowie w radiu RMF ❗👉

Published

on

To nie przystoi — mówi wprost prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz w rozmowie w radiu RMF. Opowiedział, jak wyglądało jego piątkowe spotkanie z ministrem sportu. Po jego zakończeniu zauważył, że polska flaga znajdująca się w pobliżu ministra została znaleziona na ziemi, podobnie jak dokumenty. A potem jasno odniósł się do żądań o dymisję.

Choć do zimowych IO we Włoszech pozostało już tylko kilka dni, temat braku akredytacji dla ministra sportu Jakuba Rutnickiego budzi duże poruszenie. A decyduje o tym Polski Związek Olimpijski, z prezesem Radosławem Piesiewiczem na czele. Szef PKOl-u ujawnił, jak wyglądało jego pierwsze spotkanie z Rutnickim, do jakiego doszło w tym tygodniu.

Wczoraj było ślubowanie, w czwartek miałem po raz pierwszy przyjemność rozmawiać się z ministrem przy okazji spotkania z Polskim Związkiem Narciarskim, w piątek zaprosiłem go na kawę, ale oddalił się bardzo szybko, nie czekając na zakończenie ceremonii ślubowania. Żałuję, bo myślałem, że będzie okazja do zaproszenia pana ministra do Cortiny. […] Przyniesiono mi biało-czerwoną flagę, która leżała na ziemi, dokumenty ministra sportu leżały na krześle. To nie przystoi. Znalazłem dla tej flagi bardzo ważne miejsce w komitecie — stwierdził Piesiewicz w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem.

Jeżeli ktoś nagrywa rolkę i uważa, że w ministerstwie kawa jest lepsza, to powiem tak: ministrem się bywa, człowiekiem jest. Ja przyjąłem zaproszenie w czwartek, to była bardzo dobra rozmowa w super atmosferze, mogliśmy porozmawiać na fajnym poziomie, dało się wyczuć nić porozumienia. Ja zawsze zapraszam ministra sportu do Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Liczę na to, że jeśli pan minister poważnie myśli o organizacji IO, a nie tylko PR-owo, to poważnie podejdzie do tematu — powiedział prezes PKOl-u.

Piesiewicz dodał, że jego spotkanie z Adamem Małyszem przebiegło w dobrej atmosferze. Przyznał też, że są plany, by w Mediolanie pojawił się prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent pojedzie na pewno. To głowa państwa. Mamy umówione spotkanie z przewodniczącą MKOl-u Kirsty Coventry. Na pewno pan prezydent będzie chciał obejrzeć zmagania sportowców, jest szansa, że w tym czasie akurat o medale będą walczyli łyżwiarze figurowi. Jest fantastycznym kibicem, który trzyma kciuki z Biało-Czerwonych — powiedział na antenie.

Radosław Piesiewicz przyznał wprost, że nawet w przypadku braku medali zdobytych przez Polaków nie zamierza podawać się do dymisji.

Dodał również, że w Mediolanie powinien pojawić się były prezydent Andrzej Duda. Jego pobyt ma być sfinansowany ze środków prywatnych.

— Andrzej Duda uwielbia narty, z tego, co wiem, na swój koszt też jedzie do Mediolanu. Na pewno jedzie kibicować, jedzie jako kibic. Pan prezydent świetnie sobie radzi po skończonej dobrej prezydenturze, myślę, że wie, co chce robić w życiu. Cieszę się, że jedzie kibicować, to pokazuje, że on kocha sport. Pojawi się wspierać konkretnych sportowców, nie będę ujawniać, których — zakończył Radosław Piesiewicz.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 Myjoy247