NFL
Wyszło na jaw!
Anna Wendzikowska to jedna z tych postaci w polskich mediach, które przez lata były obecne niemal codziennie w domach widzów. Urodzona 7 września 1981 roku w Warszawie, z wykształcenia aktorka i dziennikarka, Wendzikowska swoją medialną drogę zaczynała nietypowo — najpierw studiowała w prywatnej szkole aktorskiej Haliny i Jana Machulskich, próbowała również dziennika
Czytaj więcej:
To właśnie dzięki temu nietuzinkowemu zestawowi doświadczeń Anna zbudowała fundament pod swoją późniejszą karierę. Po powrocie do Polski szybko zaczęła budować swoją pozycję w mediach. Od 2007 roku przez wiele lat była kluczową postacią programu „Dzień Dobry TVN”, gdzie znana była przede wszystkim jako prowadząca rozmowy z największymi gwiazdami światowego kina. To właśnie dzięki temu programowi widzowie mogli zobaczyć jej wywiady z hollywoodzkimi sławami.
Jednak kariera Wendzikowskiej nie ograniczała się tylko do jednego formatu telewizyjnego. Wcześniej pojawiała się także jako aktorka w popularnym serialu „M jak miłość”, co pokazuje, że jej droga zawodowa nie była jednowymiarowa.
Po latach pracy w telewizji Anna Wendzikowska nie zniknęła z medialnej mapy. Jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie regularnie dzieli się z fanami fragmentami swojego życia, podróżami i codziennymi aktywnościami. Wśród jej zainteresowań znajduje się pole dance, do którego wróciła po pewnym czasie przerwy, i którym chętnie dzieli się z obserwatorami, pokazując swoje treningi i postępy
Jesień 2022 roku przyniosła niespodziewaną deklarację z ust jednej z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów telewizyjnych. Po 15 latach pracy w popularnym programie śniadaniowym „Dzień Dobry TVN”, Anna Wendzikowska ogłosiła, że odchodzi. Dla wielu widzów była to informacja zaskakująca, bo przecież wydawało się, że relacja między prowadzącą a widownią jest jak najbardziej poprawna. Jednak to, co wydarzyło się potem, okazało się znacznie poważniejsze niż kolejna zmiana kadrowa w ramówce.
Kilka tygodni po swoim odejściu Wendzikowska zdecydowała się ujawnić prawdziwe powody takiej decyzji. W szczerym wpisie na Instagramie napisała o doświadczeniach, które przez lata narastały, aż w końcu stały się nie do zniesienia.
