NFL
Była minister nauki ostro krytykuje prezydenta za brak nominacji profesorskiej dla Michała Bilewicza. Co stoi za tą kontrowersją?
Od siedmiu lat Michał Bilewicz czeka na przyznanie nominacji profesorskiej przez prezydenta RP — najpierw Andrzeja Dudę, a obecnie Karola Nawrockiego. Naukowiec spełnił wszystkie formalne wymogi, przeszedł pełną procedurę, a tytułu wciąż oficjalnie nie otrzymał. “Fakt” rozmawiał z prof. Barbarą Kudrycką, byłą minister nauki i szkolnictwa wyższego, która odniosła się do budzącej oburzenie sytuacji. — Dotychczas każdorazowo oceniano dorobek naukowy i osiągnięcia badawcze wyłącznie według kryteriów merytorycznych — i na tej podstawie tytuły te przyznawali wszyscy prezydenci, w tym także prezydent Kaczyński — podkreśla prof. Kudrycka
Na początku 2026 r. prezydent Karol Nawrocki po raz pierwszy w swojej kadencji wręczył nominacje profesorskie. Na liście znalazło się 112 naukowców i naukowczyń reprezentujących różne dziedziny wiedzy oraz różne uczelnie. Brakowało jednak Michała Bilewicza, psychologa społecznego z Uniwersytetu Warszawskiego, który spełnił wszystkie wymogi formalne i przeszedł pełną procedurę nadania tytułu.
Od momentu złożenia wniosku minęło już siedem lat. Michał Bilewicz poszedł nawet do sądu, uznając, że doszło do przewlekłości. Sąd administracyjny przyznał mu rację, ale Kancelaria Prezydenta złożyła kasację, po czym sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA również orzekł, że naukowiec powinien otrzymać nominację — i to w ciągu miesiąca od rozstrzygnięcia. Miesiąc dawno minął (rozstrzygnięcie NSA miało miejsce w październiku 2024), a sprawa wciąż nie została załatwiona.
Michał Bilewicz od lat zajmuje się badaniem mowy nienawiści, antysemityzmu i uprzedzeń. Nie wahał się krytykować polityków i środowisk powiązanych z PiS, w tym Roberta Bąkiewicza czy Grzegorza Brauna
Do sprawy Bilewicza odniosła się w “Fakcie” prof. Barbara Kudrycka. — To jest skandaliczne, że prezydent nie respektuje wyroków sądów administracyjnych, a jednocześnie dopuszcza, by względy, które nie są merytoryczne, decydowały o przyznaniu tytułu profesora — mówi była minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Podkreśla, że “dotychczas każdorazowo oceniano dorobek naukowy i osiągnięcia badawcze wyłącznie według kryteriów merytorycznych — i na tej podstawie tytuły te przyznawali wszyscy prezydenci, w tym także prezydent Kaczyński”.
Obecne postępowanie prezydenta budzi uzasadnione oburzenie i przypomina sytuację, gdy w przeszłości odmawiał on awansów sędziowskich, kierując się osobistymi przekonaniami, które nie miały nic wspólnego z obiektywną oceną
— stwierdza prof. Kudrycka.
Dodaje przy tym, że “pan profesor Michał Bilewicz jest wybitnym naukowcem i takie traktowanie go przez głowę państwa jest czymś niedopuszczalnym
