NFL
Afera na całą Polskę
Polska Policja odpowiada TV Republice. “Wybiórcze traktowanie danych to zaprzeczenie rzetelności”
Ostatnie publikacje portalu TV Republika oraz oficjalna odpowiedź Komendy Głównej Policji wywołały gwałtowny spór o skalę przestępczości seksualnej w szeregach formacji. Rozbieżne dane oraz odmienna interpretacja faktów przez oba źródła doprowadziły do wzajemnych oskarżeń o brak rzetelności i celową manipulację opinią publiczną.
Zarzuty Republiki i wierzchołek góry lodowej
Problem ukrytej skali nadużyć w formacji
Odpowiedź KGP i statystyczny kontratak
Konflikt i spór o wiarygodność
Dziennikarze TV Republika uderzyli mocno, ujawniając gwałt na 22-letniej policjantce w Piasecznie, którego dopuścić miał się jej przełożony. Według ustaleń portalu, w ciągu dwóch lat rządów gen. Marka Boronia zarzuty seksualne usłyszało sześciu funkcjonariuszy, jednak eksperci sugerują, że to jedynie wierzchołek góry lodowej.
Bogdan Bąk, emerytowany policjant, twierdzi na łamach mediów, że zgłaszanych jest zaledwie 9% naruszeń, ponieważ ofiary boją się wewnętrznych postępowań dyscyplinarnych wymierzonych przeciwko nim. Redakcja alarmuje, że systemowe bariery uniemożliwiają realne oczyszczenie formacji, a pokrzywdzone kobiety są często uciszane przez machinę urzędniczą, która odmawia im nawet statusu ofiary.
Problem ukrytej skali nadużyć w formacji
Kolejnym argumentem Republiki jest sprawa z Olsztyna, gdzie naczelnik kadr miał składać niemoralne propozycje podwładnym za pomocą służbowej poczty elektronicznej. Mimo zabezpieczonych dowodów, reakcja przełożonych polegała jedynie na przeniesieniu funkcjonariusza do innego komisariatu, co redakcja interpretuje jako próbę zamiecenia problemu pod dywan.
Portal cytuje nieoficjalne źródła, sugerujące, że przypadków o podłożu seksualnym mogło być w ostatnim czasie nawet kilkanaście, a oficjalne statystyki nie obejmują molestowania przez przełożonych. Taki obraz służby wyłaniający się z reportaży stoi w jaskrawej sprzeczności z oficjalnym przekazem o “wypalaniu nadużyć gorącym żelazem” i budzi niepokój opinii publicznej
